
Swoboda zawierania umów jest jedną z fundamentalnych zasad prawa cywilnego i gospodarki rynkowej. Obejmuje ona nie tylko możliwość dowolnego kształtowania treści stosunku prawnego, lecz także decyzję o tym, czy i z kim umowa zostanie zawarta. W praktyce jednak zasada ta nie ma charakteru absolutnego. Ustawodawca w wielu sytuacjach wprowadza bowiem ograniczenia swobody kontraktowania, motywowane ochroną interesu publicznego, bezpieczeństwem obrotu albo ochroną słabszych uczestników rynku.
W niniejszym artykule omawiamy najważniejsze normatywne ograniczenia swobody zawierania umów, ze szczególnym uwzględnieniem ograniczeń w doborze kontrahenta, obowiązku kontraktowania, wymogu uzyskania zezwoleń administracyjnych oraz narzucenia określonego trybu zawarcia umowy. Wyjaśniamy również, jakie konsekwencje prawne wiążą się z naruszeniem tych ograniczeń i w jakich sytuacjach brak swobody zawarcia umowy wynika bezpośrednio z przepisów prawa.
Zasada swobody umów odnosi się nie tylko do kształtowania ich treści, lecz także do podejmowania decyzji o ich zawieraniu. Oznacza to, że autonomia woli stron przejawia się zarówno w możliwości ułożenia postanowień umownych według własnego uznania, jak i w samej decyzji o wejściu w stosunek obligacyjny.
Koncentrując uwagę na tej drugiej sferze swobody umów, należy zauważyć, że zachodzi między nią a sferą pierwszą konieczny, aczkolwiek jednostronny związek. Polega on na tym, że jakiekolwiek ograniczenie swobody decydowania o zawieraniu umowy musi być zrelatywizowane do jej treści. Przyjmując bowiem zasadę swobody zawierania umów, nie można jednocześnie w sposób generalny pozbawić podmiotów swobody decydowania o zawarciu umowy. Ograniczenia w tym zakresie – z logicznej konieczności – muszą więc zarazem wskazywać, jakich umów strony nie mogą swobodnie zawierać albo w jakich sytuacjach zawarcie umowy jest niedopuszczalne.
Mówiąc o ograniczeniach swobody zawierania umowy, ma się na względzie wyłącznie normatywne zacieśnienie kompetencji podmiotów, a więc takie ingerencje w autonomię woli, które znajdują oparcie w przepisach rangi ustawowej. Wynika to zarówno z konstytucyjnych zasad wolności działalności gospodarczej oraz jej dopuszczalnych ograniczeń (por. art. 20 i 22 Konstytucji RP), jak i z regulacji ustawowych odnoszących się do wykonywania działalności gospodarczej (por. art. 2 PrPrzeds).
Zakresem tego pojęcia nie obejmuje się natomiast przypadków, w których same strony – właśnie na zasadzie swobody kontraktowej – nakładają na siebie obowiązek zawarcia umowy w przyszłości, jak ma to miejsce przykładowo w przypadku umowy przedwstępnej. W takich sytuacjach źródłem obowiązku kontraktowania pozostaje autonomiczna decyzja stron, a nie ingerencja ustawodawcy.
Ograniczenia swobody zawierania umów mogą przybierać różną postać prawną, a w konsekwencji mogą być zagrożone odmiennymi sankcjami prawnymi, w szczególności sankcjami administracyjnymi, karnymi, karnoskarbowymi lub cywilnoprawnymi. Ich charakter oraz intensywność zależą każdorazowo od celu regulacji oraz interesów, które ustawodawca uznał za wymagające szczególnej ochrony.
System prawny może nie ograniczać samej swobody decydowania o zawarciu lub niezawarciu umowy, a jedynie poprzestać na wskazaniu, z kim określoną umowę można wyłącznie zawrzeć. Tego rodzaju podmiotowe ograniczenia swobody kontraktowania mogą być motywowane różnymi względami, w tym względami ustrojowymi lub ochronnymi. Historycznie, w okresie PRL, były one stosowane przede wszystkim w celu realizacji zasad obowiązującego wówczas ustroju społeczno-gospodarczego.
Współczesny polski system prawny wprowadza ograniczenia tego rodzaju w zakresie znacznie węższym, przede wszystkim dla ochrony uczestników obrotu cywilnoprawnego, a w szczególności osób fizycznych. Wyrazem tego jest regulacja, zgodnie z którą określone rodzaje działalności gospodarczej, połączone ze zwiększonym ryzykiem, mogą być podejmowane wyłącznie przez określone kategorie podmiotów. Tylko one mogą również występować jako strony określonych typów umów. Przykładowo, w myśl art. 805 k.c. ubezpieczycielem może być wyłącznie podmiot, który uzyskał zezwolenie na wykonywanie działalności ubezpieczeniowej, zgodnie z art. 7 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej.
Ograniczenia swobody wyboru kontrahenta mogą również służyć wyłącznie ochronie interesów indywidualnie oznaczonych podmiotów. W takich przypadkach to od decyzji osoby uprawnionej zależy, czy dane ograniczenie zostanie w konkretnym stanie faktycznym uruchomione. Klasycznym przykładem tego rodzaju instytucji jest ustawowe prawo pierwokupu, które ogranicza swobodę zbywcy jedynie potencjalnie, uzależniając jej realizację od woli uprawnionego.
Najdalej idącym ograniczeniem swobody umów jest obowiązek ich zawarcia, który z konieczności obejmuje nie tylko wskazanie podmiotów zobowiązanych do zawarcia umowy, lecz także określenie minimalnej treści umowy, jaką podmioty te są zobowiązane zawrzeć.
System prawny w licznych ustawach szczególnych nakłada obowiązek zawierania umów na podmioty, które dostarczają dobra lub świadczą usługi o istotnym znaczeniu dla ogółu odbiorców. Dotyczy to w szczególności sektorów infrastrukturalnych i usług powszechnych, czego przykładem są regulacje ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne (por. m.in. art. 4 ust. 1, art. 4c, 4d, 4e oraz art. 7).
W takich przypadkach realizacja obowiązku kontraktowania uzależniona jest od inicjatywy podmiotu zainteresowanego uzyskaniem określonego dobra lub usługi. Inicjatywa ta przejawia się poprzez złożenie oferty podmiotowi zobowiązanemu do zawarcia umowy. Jeżeli oferta spełnia ustawowe przesłanki, a jednocześnie nie występują szczególne okoliczności uzasadniające odmowę, adresat oferty jest zobowiązany do jej przyjęcia.
W razie nieprzyjęcia oferty podmiot uprawniony może, na podstawie art. 64 k.c., żądać wydania przez sąd orzeczenia stwierdzającego obowiązek złożenia oświadczenia woli, które zastępuje to oświadczenie i prowadzi do zawarcia umowy. Alternatywnie możliwe jest dochodzenie odszkodowania z tytułu niewykonania obowiązku kontraktowania. W tej szczególnej sytuacji brak odpowiedzi na otrzymaną ofertę przez podmiot zobowiązany do jej przyjęcia należy interpretować jako milczące przyjęcie oferty.
Ustawodawca może ograniczyć swobodę zawarcia umowy również poprzez uzależnienie jej ważnego dojścia do skutku od uzyskania uprzedniego zezwolenia administracyjnego. Zezwolenie takie stanowi warunek skuteczności czynności prawnej, nie kreuje jednak obowiązku jej dokonania.
Przykładowo, podmiot, który uzyskał zezwolenie na nabycie nieruchomości albo na dokonanie obrotu dewizowego, nie jest zobowiązany do dokonania tych czynności. Zezwolenie administracyjne usuwa jedynie przeszkodę prawną, pozostawiając decyzję co do zawarcia umowy w sferze autonomii woli zainteresowanego.
Inną postacią ograniczenia swobody kontraktowania jest nałożenie przez ustawodawcę obowiązku zachowania określonego trybu zawarcia umowy. W takim przypadku konsens stron może zostać skutecznie zrealizowany wyłącznie przy dochowaniu procedury przewidzianej w przepisach prawa.
Instrumenty tego rodzaju są stosowane przede wszystkim w celu ochrony mienia publicznego. Podmioty gospodarujące tym mieniem nie mogą być bowiem traktowane na równi z osobami prywatnymi, które dysponują swoim majątkiem w sposób całkowicie dowolny. Decyzje organów upoważnionych do dokonywania czynności prawnych dotyczących mienia publicznego powinny opierać się na zobiektywizowanych przesłankach, zapewniających racjonalność i optymalność podejmowanych rozstrzygnięć z punktu widzenia interesu publicznego.
Wprowadzenie obligatoryjnych procedur zawierania umów należy uznać za rozwiązanie zgodne z zasadami gospodarki rynkowej. Procedury te służą bowiem zachowaniu uczciwej konkurencji, zapewniając równe szanse podmiotom ubiegającym się o zawarcie umowy z dysponentami mienia publicznego.
Przedstawione ograniczenia swobody zawierania umów pokazują, że autonomia woli stron – choć stanowi fundament obrotu cywilnoprawnego – nie ma charakteru absolutnego. W praktyce prawidłowe skonstruowanie umowy wymaga nie tylko znajomości zasad prawa zobowiązań, lecz także umiejętności identyfikacji tych obszarów, w których ustawodawca ingeruje w swobodę kontraktowania, narzucając określone wymogi podmiotowe, przedmiotowe lub proceduralne.
Doświadczenie praktyki prawniczej pokazuje, że naruszenie ograniczeń swobody zawierania umów często nie wynika ze złej woli stron, lecz z niedostatecznego rozpoznania obowiązujących regulacji – w szczególności w obszarach objętych obowiązkiem kontraktowania, wymogiem uzyskania zezwoleń administracyjnych czy koniecznością zachowania szczególnego trybu zawarcia umowy. Skutkiem takich uchybień mogą być daleko idące konsekwencje prawne, w tym nieważność czynności prawnej, bezskuteczność postanowień umownych albo odpowiedzialność odszkodowawcza.
W praktyce naszej kancelarii zagadnienia te mają istotne znaczenie przy opracowywaniu i opiniowaniu umów cywilnoprawnych oraz gospodarczych, w szczególności w relacjach z podmiotami regulowanymi, jednostkami sektora publicznego oraz przedsiębiorcami działającymi w branżach objętych szczególnymi reżimami prawnymi. Analiza dopuszczalnego zakresu swobody kontraktowej stanowi nieodzowny element pracy nad umową, pozwalający nie tylko zabezpieczyć interesy klienta, lecz także zapewnić zgodność treści umowy z obowiązującymi przepisami i zasadami obrotu prawnego.
Tak rozumiane podejście do konstruowania umów pozwala traktować ograniczenia swobody zawierania umów nie jako barierę, lecz jako element porządkujący obrót prawny i zwiększający bezpieczeństwo stron stosunku zobowiązaniowego. W razie wątpliwości dotyczących zakresu swobody kontraktowej lub potrzeby opracowania bądź analizy umowy z uwzględnieniem obowiązujących ograniczeń prawnych, zachęcamy do kontaktu i współpracy z naszą kancelarią.
biuro@owo-adwokaci.pl
Artur Obarzanek
tel: +48 606 371 452
Aleksandra Włodarczyk - Ochenkowska
tel: +48 794 984 811
Kamil Ochenkowski
tel: +48 605 167 551


OWO Adwokaci 2024.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: Proformat
OWO Adwokaci
Pl. Ks. Wyszyńskiego 52/16
58-500 Jelenia Góra