
Kasy samoobsługowe na stałe wrosły w krajobraz polskich sklepów. Wraz z ich upowszechnieniem pojawiły się nowe zachowania nieuczciwych klientów: podmiana kodów kreskowych, rejestrowanie droższych produktów jako tańszych czy zaniżanie wagi ważonych towarów. Przez długi czas prokuratura i sądy kwalifikowały takie czyny jako oszustwo z art. 286 Kodeksu karnego – przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Jednak w ostatnich latach sądy zaczęły zmieniać swoje podejście, uznając, że automatyczna kasa nie jest osobą w rozumieniu prawa karnego. Co to oznacza dla sprawcy takiego czynu?
Definicja oszustwa zawarta jest w art. 286 § 1 Kodeksu karnego. Przepis ten stanowi, że kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Kluczowe dla kwalifikacji czynu jako oszustwa są zatem trzy elementy: po pierwsze – działanie skierowane na inną osobę (wprowadzenie jej w błąd), po drugie – niekorzystne rozporządzenie mieniem przez tę osobę w następstwie błędu, po trzecie – cel osiągnięcia korzyści majątkowej. Przez sformułowanie „inną osobą” rozumie się wyłącznie żywego człowieka – osobę fizyczną. Tylko ona posiada zdolność do przeżyć intelektualnych, które można określić jako „błąd”.
Przez długi czas sądy stosowały przepisy o oszustwie również w przypadkach, gdy sprawca nie miał do czynienia z żadnym kasjerem i podmieniał produkty korzystając włącznie z kasy automatycznej. Ta praktyka zaczęła się jednak zmieniać. Sądy zwróciły uwagę na fundamentalną cechę przestępstwa oszustwa – konieczność istnienia żywej osoby, którą sprawca wprowadza w błąd.
Pierwszą przełomową sprawą była historia oskarżonego, który w drogerii podmienił kody kreskowe na perfumach – za towar wart ponad 100 zł zapłacił niecałe 13 zł. Sprawca został przyjęty na gorącym uczynku, a prokuratura postawiła mu zarzut oszustwa.
Sąd w wyroku z dnia 19 maja 2022 roku, sygn. akt VII Ka 3/22, zmienił wyrok sądu niższej instancji, uznając, że do wyczerpania znamion przestępstwa oszustwa zabrakło elementarnego czynnika, jakim jest osoba – żywy człowiek. Sąd wskazał, że dla wyczerpania znamion przestępstwa niezbędnym jest to, aby działanie sprawcy skierowane było z jednej strony na osobę, która dokonuje niekorzystnego rozporządzenia swoim lub cudzym mieniem, z drugiej zaś strony na mienie, które sprawca uzyskuje w wyniku rozporządzenia. Ponieważ przy kasie samoobsługowej takiej osoby nie było, czyn zakwalifikowano jako kradzież – i to wyłącznie jako wykroczenie z art. 119 Kodeksu wykroczeń, ze względu na wartość przywłaszczonego mienia.
Analogiczne stanowisko zajął Sąd Rejonowy w Pile w wyroku z dnia 14 października 2022 roku, sygn. akt II K 414/22. Oskarżony zakupił pięć droższych czekolad, jednak na kasie samoobsługowej zarejestrował je jako tańsze produkty – strata sklepu wyniosła 11,20 zł. Pomimo że prokuratura postawiła zarzut oszustwa, sąd uwzględnił argumenty obrońcy i oddalił kwalifikację z art. 286 k.k.
W uzasadnieniu sąd podkreślił, że dla wypełnienia znamion oszustwa konieczne jest istnienie osoby fizycznej, która zostaje wprowadzona w błąd przez sprawcę. Tylko osoba fizyczna jest zdolna do przejawiania przeżyć intelektualnych, które można określić jako „błąd”. Kasa samoobsługowa takich przeżyć psychicznych nie przejawia – jest jedynie technicznym urządzeniem i jako taka nie może zostać wprowadzona w błąd. Sąd zaznaczył również, że nie można uznać, iż osobą wprowadzoną w błąd jest sklep jako instytucja – ponieważ w rozumieniu przepisu nie chodzi o osobę prawną.
Zgodnie z aktualną linią orzeczniczą podmiana kodów kreskowych lub nabicie droższego towaru jako tańszego przy kasie samoobsługowej stanowi kradzież – czyn przepołowiony, który w zależności od wartości skradzionego mienia kwalifikowany jest jako:
• wykroczenie z art. 119 Kodeksu wykroczeń – gdy wartość skradzionego mienia nie przekracza 800 zł. Grozi za to areszt, ograniczenie wolności albo grzywna.
• przestępstwo z art. 278 k.k. – gdy wartość mienia przekracza 800 zł. Kara wynosi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
To znacząca różnica w porównaniu z oszustwem – zarówno co do granic ustawowego zagrożenia kara, jak i co do możliwości zastosowania instytucji warunkowego umorzenia postępowania czy różnych rodzajów środków probacyjnych. Co więcej, większość przypadków podmiany kodów przy kasach dotyczy towarów o stosunkowo niskiej wartości, co oznacza w praktyce kwalifikację jako wykroczenie, a nie przestępstwo.
Odrębną kategorią są przypadki, w których klienci odrywają ogonki od papryki, liście od kalafiorów czy gałązki od pomidorów, by ważyć produkt bez tych części i zapłacić mniej. Takie zachowanie niesie ze sobą różne konsekwencje prawne niż sama podmiana kodu.
Warzywo lub owoc wraz z łodygą, liściem czy ogónkiem stanowią całość – pełnowartościowy towar. Oderwanie części składowej produktu stanowi jego uszkodzenie. Jeśli klient takiego towaru następnie nie kupuje, odpowiada za uszkodzenie całego owocu lub warzywa. Jeśli zaś kupuje, ale waży go bez oderwanych elementów, odnosi korzyść odpowiadającą różnicy wagi.
Zniszczenie lub uszkodzenie mienia również jest czynem przepołowionym:
• Art. 124 Kodeksu wykroczeń – umyślne niszczenie, uszkadzanie lub czynienie cudzej rzeczy niezdatną do użytku grozi karą aresztu, ograniczenia wolności albo grzywną, jeżeli szkoda nie przekracza 800 zł.
• Art. 288 § 1 k.k. – kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. W wypadku mniejszej wagi sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Wartość szkody wyznacza w tym wypadku ciężar oderwanych części – mogą to być różnice rzędu kilku do kilkunastu groszy za jeden produkt. W typowych przypadkach wartość ta będzie wielokrotnie poniżej progu 800 zł, co oznacza odpowiedzialność za wykroczenie, nie przestępstwo.
Zmiana linii orzeczniczej dotyczącej kas samoobsługowych ma pewien paradoksalny skutek. Jak wskazują prawnicy komentujący te sprawy, przepisładanie kodu kreskowego i pójście z takim produktem do kasy obsługiwanej przez kasjera może być nadal kwalifikowane jako oszustwo – ponieważ tutaj występuje żywa osoba, którą sprawca wprowadza w błąd co do rzeczywistej ceny towaru. Ta osoba, działając pod wpływem błędu, dokonuje niekorzystnego rozporządzenia mieniem sklepu.
Oznacza to, że ten sam czyn faktyczny – podmiana kodu kreskowego – może prowadzić do znacząco różnych konsekwencji prawnych w zależności od tego, przy jakiego rodzaju kasie sprawca zrealizował zakup. To sytuacja, która skłania do szerszej refleksji na temat tego, czy prawo karne właściwie odpowiada na wyzwania związane z rozwojem technologii w handlu.
Zmiana kwalifikacji z oszustwa na kradzież lub wykroczenie ma dla sprawcy realne, wymierne znaczenie procesowe. Oszustwo z art. 286 k.k. jest zagrożone surowszą karą, wyklucza możliwość potraktowania czynu jako wykroczenia – nawet jeśli jego wartość nie przekracza 800 zł – a także utrudnia skorzystanie z warunkowego umorzenia postępowania. Tymczasem większość nadużyć przy kasach samoobsługowych dotyczy kwot dalekich od progu, przy którym mamy do czynienia z przestępstwem. Przy prawidłowej kwalifikacji grozi zatem najczęściej grzywna lub ograniczenie wolności – nie kara pozbawienia wolności.
Ważna jest również świadomość, że policyjne komunikaty informujące o oszustwie przy kasie samoobsługowej i grożącej karze do 8 lat więzienia nie zawsze odzwierciedlają aktualne podejście sądów. Nowa linia orzecznicza, wyznaczona między innymi wyrokami VII Ka 3/22 i II K 414/22, wskazuje wyraźnie, że właściwą kwalifikacją dla takich czynów jest zwykła kradzież – i to często jedynie jako wykroczenie.
Jeśli staniesz w obliczu zarzutu karnego związanego z kradzieżą, oszustwem lub innym czynem zabronionym, skontaktuj się z naszą kancelarią. Kancelaria OWO Adwokaci oferuje profesjonalną obronę w sprawach karnych – na każdym etapie postępowania, zarówno na etapie dochodzenia, jak i przed sądem. Zapraszamy do kontaktu.
biuro@owo-adwokaci.pl
Artur Obarzanek
tel: +48 606 371 452
Aleksandra Włodarczyk - Ochenkowska
tel: +48 794 984 811
Kamil Ochenkowski
tel: +48 605 167 551


OWO Adwokaci 2024.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: Proformat
OWO Adwokaci
Pl. Ks. Wyszyńskiego 52/16
58-500 Jelenia Góra