
W sporach budowlanych inwestor rzadko mierzy się z sytuacją, w której szkoda powstaje wyłącznie z winy jednej osoby. Zwykle jest odwrotnie: błędy projektanta nakładają się na zaniechania wykonawcy, a czasem także kierownika budowy czy inspektora nadzoru. Każdy przerzuca odpowiedzialność na innych, a inwestor zostaje sam z problemem.
W takich przypadkach kluczowe znaczenie ma konstrukcja odpowiedzialności in solidum – jedna z najbardziej praktycznych, choć wciąż mało znanych, instytucji prawa cywilnego. Jako adwokat w Jeleniej Górze często widzę, jak bardzo ta konstrukcja potrafi zadecydować o realnej ochronie inwestora.
Choć nie została wprost uregulowana w Kodeksie cywilnym, odpowiedzialność in solidum jest konsekwentnie stosowana przez sądy tam, gdzie jedna szkoda wynika z działań kilku osób, odpowiadających z różnych podstaw prawnych.
Jej sens jest prosty:
Inwestor nie musi ustalać, kto zawinił bardziej. Może dochodzić całości odszkodowania od każdego z uczestników procesu budowlanego, którego zaniechania były wystarczające do powstania szkody.
Dopiero między profesjonalistami – projektantem, wykonawcą, kierownikiem budowy – toczą się rozliczenia regresowe.
W jednej ze spraw prowadzonych przez kancelarię inwestorzy budowali dom jednorodzinny na działce o znacznej różnicy wysokości. Projektant przygotował dokumentację, która formalnie przeszła procedury administracyjne, ale w praktyce nie uwzględniała ani nachylenia skarpy, ani koniecznych zabezpieczeń gruntowych, ani właściwego posadowienia.
Wykonawca wiedział, że projekt „nie trzyma się gruntu”, lecz mimo to realizował roboty po swojemu. Po kilku miesiącach pojawiły się rysy, odspojenia i realne zagrożenie dla konstrukcji.
Biegły ocenił jednoznacznie: obiekt nadaje się wyłącznie do rozbiórki i odtworzenia. Szkoda przekroczyła 450 tys. zł.
W świetle zasad odpowiedzialności in solidum kluczowe było jedno pytanie:
Czy działanie każdego z pozwanych, rozpatrywane osobno, mogło doprowadzić do powstania szkody?
Tak.
A skoro tak – każdy z nich odpowiada za całość wobec inwestora.
To rozwiązanie zgodne zarówno z logiką, jak i zasadą sprawiedliwości.
Inwestor nie jest projektantem, konstruktorem ani kierownikiem budowy. Nie musi wiedzieć:
Jego obowiązkiem jest zapłacić za roboty.
Obowiązkiem profesjonalistów – wykonać je zgodnie ze sztuką i prawem.
Gdyby prawo wymagało od inwestora ustalania, „kto zawinił w jakim procencie”, postępowania cywilne zamieniłyby się w czystą spekulację. Konstrukcja in solidum jest więc nie tylko dopuszczalna, ale wręcz niezbędna dla realnej ochrony inwestora.
Nie.
Profesjonaliści zachowują prawo do wzajemnego rozliczenia regresowego. Jeżeli projektant zapłaci całość zasądzonego odszkodowania, może dochodzić zwrotu części od wykonawcy – i odwrotnie.
Jednak inwestor nie musi prowadzić sporów między specjalistami. Jego interesem jest uzyskanie pełnej kompensacji szkody – i temu właśnie służy konstrukcja in solidum.
W sporach, które jako adwokat z Jeleniej Góry prowadzę dla inwestorów, odpowiedzialność in solidum pojawia się regularnie. Jeżeli kilka osób nienależycie wykonało swoje obowiązki, a każdy błąd mógł samodzielnie doprowadzić do szkody, sąd nie dzieli odpowiedzialności „na części”.
Odpowiedzialność wobec inwestora jest wspólna.
Podział następuje dopiero później – między profesjonalistami.
To rozwiązanie praktyczne, sprawiedliwe i efektywne.
Odpowiedzialność in solidum nie jest sztuczką procesową. Jest narzędziem, które przywraca równowagę w sporach budowlanych i realnie chroni inwestora – zwykle najsłabszego uczestnika procesu budowlanego.
Dzięki niej inwestor nie musi wybierać, czy pozwać projektanta, wykonawcę, czy kierownika budowy. Może dochodzić całości szkody od każdego z nich, a ich wzajemne rozliczenia pozostają poza jego zainteresowaniem.
To właśnie pozwala prawu pełnić swoją podstawową rolę – chronić ludzi, a nie teorie.
biuro@owo-adwokaci.pl
Artur Obarzanek
tel: +48 606 371 452
Aleksandra Włodarczyk - Ochenkowska
tel: +48 794 984 811
Kamil Ochenkowski
tel: +48 605 167 551


OWO Adwokaci 2024.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: Proformat
OWO Adwokaci
Pl. Ks. Wyszyńskiego 52/16
58-500 Jelenia Góra