
Dostałeś wezwanie na komisariat, bo ktoś przesłał śledczym nagranie, na którym rzekomo grozisz znajomemu albo przyznajesz się do oszustwa. Tylko że Ty nigdy tego nie powiedziałeś. Nagranie wygląda i brzmi przekonująco, ale zostało wygenerowane przez sztuczną inteligencję. To nie jest scenariusz z filmu. Sprawy z deepfake'ami trafiają już do polskich prokuratur i sądów, a sytuacja prawna oskarżonego oraz pokrzywdzonego bywa w nich bardzo trudna. W tym tekście pokazuję, jak wygląda obrona przed spreparowanym nagraniem w postępowaniu karnym, jakie przepisy mają zastosowanie i co zrobić, żeby fałszywy dowód nie zaważył na Twoim wyroku.
Polski Kodeks karny nie zawiera przepisu, który wprost mówiłby o deepfake'ach. Nie znaczy to jednak, że osoba tworząca lub rozpowszechniająca takie materiały pozostaje bezkarna. Prokuratorzy i sądy korzystają z istniejących przepisów, dopasowując kwalifikację prawną do tego, czemu konkretne nagranie miało służyć.
W praktyce karnej najczęściej stosuje się następujące artykuły:
Za każde z tych przestępstw grozi inna kara. W przypadku oszustwa to nawet 8 lat pozbawienia wolności, przy podszywaniu się i rozpowszechnianiu intymnych nagrań do 3 lat. Sytuacja oskarżonego, w której musi tłumaczyć się z czynów, których nie popełnił, jest jeszcze trudniejsza, bo prokuratura traktuje nagranie jak każdy inny materiał dowodowy, dopóki ktoś nie wykaże, że jest sfałszowany.
Kiedy w aktach sprawy pojawia się nagranie audio lub wideo, na którym rzekomo widać Ciebie, samo zaprzeczenie nie wystarczy. Sąd ocenia dowody swobodnie, więc Twoja wersja musi być poparta czymś więcej niż słowem. Pierwszą linią obrony jest podważenie autentyczności pliku.
Aby skutecznie zakwestionować deepfake, warto skupić się na kilku obszarach:
W sprawie z deepfake'em standardem stało się powołanie biegłego z zakresu informatyki śledczej oraz fonoskopii. Ich opinia jest często rozstrzygająca. Jako Twój obrońca składam wnioski dowodowe o taką ekspertyzę, kwestionuję metodologię biegłych powołanych przez prokuraturę i wnoszę o opinię uzupełniającą, gdy wnioski są niejednoznaczne. Im wcześniej zaczniemy, tym więcej szczegółów uda się zachować. Pliki cyfrowe szybko tracą swoje pierwotne właściwości, dlatego zwlekanie z reakcją działa zawsze na niekorzyść osoby oskarżonej.
Druga strona medalu wygląda tak, że to Ty jesteś osobą, której wizerunek lub głos został wykorzystany. Może chodzić o spreparowane nagranie pornograficzne, fałszywą wypowiedź wrzuconą do sieci albo o telefon do Twoich bliskich, w którym ktoś podszył się pod Ciebie i wyłudził pieniądze. W każdej z tych sytuacji liczy się szybkie i prawidłowe zabezpieczenie materiału.
Zanim zgłosisz sprawę na policję, zrób tyle, ile zdążysz:
Im więcej zabezpieczonych elementów dostarczysz, tym łatwiej organom ścigania przypisać sprawcy konkretną kwalifikację z Kodeksu karnego. W praktyce istotne są też pierwsze decyzje, jakie podejmuje pokrzywdzony. Złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, prawidłowo sformułowany wniosek o ściganie przy przestępstwach prywatnoskargowych (art. 212 i 216 k.k.), wniosek dowodowy o opinię biegłego z zakresu badań cyfrowych. Wszystko to wpływa na to, czy sprawa w ogóle ruszy.
W naszej kancelarii pomagamy pokrzywdzonym przygotować zawiadomienie, zebrać materiał i prowadzić sprawę aż do wyroku. Reprezentuję także osoby pokrzywdzone w toku rozprawy jako pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego, dbając o to, żeby Twoje racje wybrzmiały w sądzie z taką samą siłą, jak argumentacja oskarżenia publicznego.
Polskie prawo karne radzi sobie z deepfake'ami przy pomocy przepisów napisanych w czasach, kiedy o sztucznej inteligencji generującej obraz nikt nie myślał. Tworzy to dwa rodzaje problemów. Po pierwsze, część zachowań wymyka się obecnej kwalifikacji prawnej (na przykład samo wytworzenie fałszywego materiału bez jego rozpowszechnienia bywa trudne do ścigania). Po drugie, ciężar dowodu w postępowaniu karnym leży po stronie oskarżyciela, co przy sprawnie wykonanym deepfake'u oznacza długi i kosztowny proces ekspertyzowy.
Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych już w 2024 roku zwrócił uwagę Ministerstwu Cyfryzacji, że istniejące przepisy nie zapewniają pełnej ochrony ofiar. Na poziomie unijnym obowiązuje już AI Act, który wprowadza obowiązek oznaczania treści generowanych przez sztuczną inteligencję, w polskim porządku prawnym ta kwestia nie została jeszcze uregulowana wprost. Możliwe, że w najbliższych latach pojawi się odrębny przepis penalizujący tworzenie deepfake'ów w określonych celach. Do tego czasu obrona i oskarżenie poruszają się po obszarze, który wymaga znajomości procedury karnej oraz orientacji w aktualnym orzecznictwie.
Jeśli prowadzisz sprawę, w której pojawił się deepfake, niezależnie od tego, po której jesteś stronie, czas reakcji przekłada się na końcowy wynik. Linia obrony oparta na opinii biegłego, alibi technicznym i dokładnej analizie pliku ma sens tylko wtedy, gdy zostanie zaplanowana z wyprzedzeniem.
Spreparowane nagranie nie musi oznaczać wyroku skazującego. Jeśli ktoś próbuje pociągnąć Cię do odpowiedzialności na podstawie dowodu, którego autentyczność budzi wątpliwości, masz prawo do obrony i pełnej weryfikacji materiału. To samo dotyczy sytuacji, gdy to Twój wizerunek został wykorzystany bez zgody. Sprawy z deepfake'ami wymagają znajomości procedury karnej, doświadczenia w pracy z biegłymi i szybkiego działania.
Jeżeli masz podejrzenie, że w Twojej sprawie pojawił się fałszywy dowód, albo padłeś ofiarą manipulacji wizerunkiem lub głosem, umów się na konsultację. W kancelarii OWO Adwokaci we Wrocławiu i Jeleniej Górze prowadzę sprawy karne na każdym etapie postępowania, od pierwszego przesłuchania po wyrok końcowy. Dostępne są spotkania osobiste oraz konsultacje online.
biuro@owo-adwokaci.pl
Artur Obarzanek
tel: +48 606 371 452
Aleksandra Włodarczyk - Ochenkowska
tel: +48 794 984 811
Kamil Ochenkowski
tel: +48 605 167 551


OWO Adwokaci 2024.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: Proformat
OWO Adwokaci
Pl. Ks. Wyszyńskiego 52/16
58-500 Jelenia Góra