Aktualności

17 stycznia, 2021

Nie ulega wątpliwości, że aktualna sytuacja prawna przedsiębiorców działających w branżach szczególnie narażonych na straty w związku z pandemią koronawirusa, jest trudna i nie ma co ukrywać – skomplikowana. W ostatnich miesiącach ilość wydawanych i wciąż aktualizowanych rozporządzeń jest ogromna, co powoduje zachwianie jednego z głównych filarów prowadzenia działalności gospodarczej, jaką jest pewność i stabilność stanu prawnego, w oparciu o który działają przedsiębiorcy.

Obowiązujące obecnie przepisy prawa, w tym przede wszystkim znowelizowana ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi oraz rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 21 grudnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, potrzymały istotne ograniczenia, czy też zakazy prowadzenia określonych działalności gospodarczych – początkowo do dnia 17 stycznia 2021 r., zaś aktualnie okres ten wydłużono do dnia 31 stycznia 2021 r.

Wydanie powyższego, kolejnego już tzw. zakazowego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 grudnia 2020 r. spotkało się z negatywną oceną licznych przedsiębiorców, którzy ośmieleni m.in. wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 27 października 2020 r. sygn. akt II SA/Op 219/20, podejmują inicjatywy zmierzające do ponownego otwarcia ich przedsiębiorstw i prowadzenia działalności pomimo nadal obowiązujących restrykcji. Jak podaje m.in. portal 24jgora.pl, w Karpaczu 100 na 600 przedsiębiorców z branży hotelowej zamierza wznowić swoją działalność począwszy od 18 stycznia 2021 r.

Mając na uwadze, że m.in. powyższy wyrok WSA w Opolu jest jednym z czynników, który w znacznej mierze ośmielił przedsiębiorców do jawnej działalności wbrew zakazom płynącym z zapisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 grudnia 2020 r., postanowiliśmy w syntetyczny, a nade wszystko merytoryczny i prawny sposób odnieść się do wniosków płynących z powyższego orzeczenia i jego ewentualnego wpływu na faktyczną sytuację prawną każdego indywidualnego przedsiębiorcy.

Czego dotyczy wyrok WSA w Opolu?

Omawiany przez nas wyrok WSA w Opolu z dnia 27 października 2020 r. został wydany w sprawie, w której przedsiębiorca – fryzjer, odwołał się od decyzji organu drugiej instancji, tj. Opolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, który utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, tj. Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Prudniku.

Organ pierwszej instancji, po otrzymaniu notatki urzędowej z Komisariatu Policji z której wynikało, że w określonym dniu w zakładzie fryzjerskim przedsiębiorca dokonywał strzyżenia klienta, a zarówno fryzjer, jak i klient nie stosowali się do obowiązku zakrywania ust i nosa, wydał decyzję, w której nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 10.000 zł. Uzasadnieniem dla wymierzenia powyższej kary pieniężnej miało być działanie przedsiębiorcy sprzeczne z ówcześnie obowiązującym rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 2020 r., mocą którego działalność związana z fryzjerstwem była całkowicie zakazana. Organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, w związku z czym przedsiębiorca złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu, który w wyniku rozpoznania ww. skargi wydał omawiany wyrok.

Argumentacja Sądu – na czym polega niekonstytucyjność ograniczeń, nakazów i zakazów nakładanych na przedsiębiorców

Mocą analizowanego wyroku uchylona została decyzja organu drugiej instancji, jak i poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji, a postępowanie administracyjne zostało umorzone w całości. Przyczyny, dla których WSA wydał powyższe rozstrzygnięcie można by co prawda w uproszczeniu sprowadzić do hasła niekonstytucyjności przepisów, na podstawie których wprowadzony został m.in. zakaz prowadzenia działalności gospodarczej dla określonych branż. Pojęcie niekonstytucyjności należy jednak rozwinąć i wyjaśnić jego znaczenie – zarówno w kontekście tej konkretnej sprawy rozstrzyganej przez Sąd, jak i spraw innych, licznych przedsiębiorców, którzy zamierzają działać w oparciu o założenie, że ciążące na nich restrykcje są niekonstytucyjne.

Poniżej argumentacja Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu odnosząca się do niekonstytucyjności przepisów w kilku najważniejszych punktach:

  1. W uzasadnieniu wyroku z dnia 27 października 2020 r. WSA w sposób przejrzysty wskazał, że mając do wyboru zwykłą drogę legislacyjną (zwykłe ustawy, rozporządzenia) i tryb szczególny przewidziany w 232 Konstytucji RP pozwalający Radzie Ministrów wprowadzić na czas oznaczony, nie dłuższy niż 30 dni stan klęski żywiołowej, Rada Ministrów wybrała tzw. zwykłe środki legislacyjne do uregulowania sytuacji prawnej w kraju na czas trwania pandemii. Co w tym niekonstytucyjnego? Otóż to, że wyłącznie formalne i zgodne z Konstytucją wprowadzenie stanu klęski żywiołowej pozwala prawodawcy na wprowadzanie wyjątkowych ograniczeń praw i wolności obywatela. Wyjątkowa sytuacja, z jaką mamy do czynienia obecnie w kraju winna zostać zatem uregulowana poprzez wprowadzenie stanu klęski żywiołowej, a następnie działanie na podstawie przepisów ustawy o stanie klęski żywiołowej, która szczegółowo opisuje zakres dopuszczalnych ograniczeń wolności i praw człowieka, w tym swobody działalności gospodarczej. W Polsce, pomimo wystąpienia wszelkich przesłanek do wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, Rada Ministrów nie sięgnęła po szczególne, nadzwyczajne uprawnienia prawodawcze, a pozostała przy zwykłych formach. W ocenie WSA – skoro wybrana została ów zwykła forma –  „w celu wprowadzenia ograniczeń wolności i praw człowieka nie można powoływać się na nadzwyczajne okoliczności uzasadniające szczególne rozwiązania prawne oraz okolicznościami tymi nie można usprawiedliwiać daleko idących ograniczeń swobód obywatelskich wprowadzanych w formie rozporządzeń”. WSA przytacza przy tym treść przepisu art. 21 ust. 1 ustawy o stanie klęski żywiołowej, który wymienia ograniczenia, jakie są możliwe do wprowadzenia w przypadku obowiązywania stanu klęski żywiołowej, m.in. – zawieszenie działalności określonych przedsiębiorców, nakaz lub zakaz prowadzenia działalności określonego rodzaju, czy też nakaz lub zakaz określonego sposobu przemieszczania się. To wszystko wyjątkowe środki, jakie zarezerwowane zostały dla trybu wynikającego z wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, który to stan nie został w Polsce wprowadzony. Cytując uzasadnienie wyroku WSA:
    „(…) podjęte działania legislacyjne stworzyły taki stan prawny w zakresie ograniczenia wolności i praw człowieka, który w istocie odpowiada regulacjom obowiązującym w stanie klęski żywiołowej, choć stan ten nie został wprowadzony.”
  2. Kolejnym z przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jaki został naruszony przez aktualny tryb prawodawczy, jest w przekonaniu WSA przepis art. 31 ust. 3 ustawy zasadniczej, który stanowi, że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. Ponadto WSA przytoczył przepis art. 92 ust. 1 Konstytucji RP, który stanowi, że rozporządzenia muszą zostać wydawane przez organ wskazany w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Rozporządzenia mają bowiem funkcję techniczną, doprecyzowującą jedynie te materie, które w swej istocie i kluczowych zapisach muszą znaleźć się w treści ustawy.

W tym zakresie niekonstytucyjność obowiązujących przedsiębiorców zakazów przejawia się aż w trzech aspektach:

1) we wprowadzeniu ich mocą rozporządzenia, nie zaś ustawy,

2) rozporządzenia wprowadzające surowe restrykcje wydawane są na podstawie upoważnień ustawowych, przy czym upoważnienia te nie zawierają niezbędnych wytycznych dla rozporządzeń, co powoduje, że treść rozporządzeń może być kształtowana w zasadzie dowolnie,

3) zapisy ustawy zasadniczej traktują o możliwości ograniczenia praw i wolności, przy jednoczesnym zachowaniu istoty tych praw, zaś przepisy, które wprowadzają de facto zakaz danych działalności, jest sprzeczne z istotą swobody działalności gospodarczej – zakaz działalności nie może być traktowany jako forma ograniczenia tejże działalności.

Jakie znaczenie ma wyrok WSA w Opolu dla przedsiębiorców chcących wznowić działalność gospodarczą pomimo obowiązujących przepisów?

Odpowiedź na powyższe pytanie niestety nie jest prosta ani jednoznaczna. Niewątpliwie wydanie powyższego wyroku stanowi jeden z głównych argumentów przedsiębiorców, by wbrew nadal obowiązującym zakazom, ponownie otworzyć swoje przedsiębiorstwa dla klientów. Impakt psychologiczno-społeczny jest zatem nieoceniony.

Zwrócić jednak należy uwagę na zasadniczą kwestię – analizowany wyrok WSA, czy też inne wyroki, jakie pojawiają się w tej materii, są póki co pojedynczymi orzeczeniami sądów niższych instancji. W z tego rodzaju spraw nie wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny. Ponadto, zgodnie z obowiązującym w Polsce porządkiem prawnym, do formalnego badania konstytucyjności obowiązujących przepisów powołany jest Trybunał Konstytucyjny i należy się spodziewać, że finalnie kwestia rozstrzygnięcia konstytucyjności przywołanych wyżej unormowań będzie przedmiotem badania przez TK. Pomijamy w tym miejscu całkowicie sytuację prawną i polityczną jaka panuje wokół Trybunały Konstytucyjnego.

Ponadto Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu odmówił zastosowania ówcześnie obowiązującego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 2020 r., jako niekonstytucyjnego z tej przyczyny, że na mocy przepisu art. 178 Konstytucji RP miał taką kompetencję – w przeciwieństwie do organów sanepidu. Sędziowie bowiem przy sprawowaniu swojego urzędu podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom, stąd też sądy w ramach wydawanych przez siebie orzeczeń mogą na potrzeby konkretnej sprawy rozważać zgodność z konstytucją przepisów, w oparciu o które orzeczenie ma być wydawane. Kompetencji takiej nie posiadały organy pierwszej i drugiej instancji, które zobowiązane były wydać zaskarżone decyzje w oparciu o obowiązujący stan prawny.

Konkluzja ta jest bardzo istotna dla przedsiębiorców. Jeżeli bowiem zdecydują się na wznowienie swej działalności, muszą być gotowi na to, że zostaną na nich nałożone kary pieniężne, zaś ewentualne ich uchylenie nastąpi najpewniej dopiero na drodze sądowej, gdzie możliwym będzie badanie przez sąd konstytucyjności przepisów.

Jak postępować w przypadku wznowienia działalności gospodarczej pomimo obowiązujących restrykcji?

Przede wszystkim warto zachować spokój i nie dać ponieść się emocjom.

Ponadto bezwzględnie należy przestrzegać zasad bezpieczeństwa i higieny takich jak odpowiedni dystans, częsta dezynfekcja pomieszczeń, powierzchni i dłoni, jak również zakrywanie nosa i ust. To niby truizm, ale właśnie o podstawy warto zadbać przede wszystkim.

W przypadku kontroli z ramienia organów sanitarnych warto spokojnie i rzeczowo współpracować. W sytuacji, w której nałożona zostanie na przedsiębiorcę kara pieniężna (w drodze decyzji administracyjnej), trzeba wiedzieć, że jest ona natychmiast wykonalna. Oznacza to, że organ może natychmiast przystąpić do egzekucji administracyjnej nałożonej kary poprzez np. zajęcie rachunku bankowego. Co jednak ważne – istnieje możliwość złożenia wniosku o wstrzymanie natychmiastowej wykonalności decyzji w odwołaniu od tejże decyzji.

Pamiętać również należy, że Policja w ramach kontroli przestrzegania przepisów porządkowych i administracyjnych związanych z działalnością publiczną lub obowiązujących w miejscach publicznych, może dokonywać czynności rozpoznawczych mających na celu zapobieganie, czy wykrywanie wykroczeń. Wykroczeniem – w świetle przepisu art. 54 ustawy Kodeks wykroczeń jest wykraczanie przeciwko przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych (np. brak zasłoniętych ust i nosa na ulicy). Policja posiada uprawnienie do legitymowania osób w celu ustalania ich tożsamości, więc czynności legitymowania należy się poddać. W przypadku zaś woli nałożenia przez funkcjonariuszy mandatu – można go nie przyjąć, co równoznaczne będzie z wniesieniem przez Policję wniosku o ukaranie do sądu.

Na koniec warto zauważyć, że analizowany wyrok WSA został wydany w czasie, gdy obowiązywało jedno z poprzednich rozporządzeń Rady Ministrów zawierających restrykcje i zakazy (pierwszy lockdown). Mimo zmiany stanu prawnego, tj. wydawania kolejnych rozporządzeń, powyższa argumentacja prawna pozostaje aktualna również dla bieżącego rozporządzenia z dnia 21 grudnia 2020 r.

Każdy z przedsiębiorców podejmując decyzję o kontynuacji działalności pomimo istniejących zakazów działa na swoją odpowiedzialność i warto, aby był zaznajomiony zarówno ze stanowiskiem sanepidu, jak i pierwszymi orzeczeniami sądów administracyjnych.

Partnerem przy tworzeniu powyższego artykułu był Akcept.eu

O umowie dotyczącej organizacji wesela lub wynajęcia Sali weselnej pisaliśmy już szeroko tutaj. Elementem, bez którego przyjęcie weselne nie może się obejść jest też oprawa muzyczna. Wybór DJa lub zespołu to kwestia indywidualnych preferencji, ale warto pamiętać, że poza samym słownym ustaleniem terminu, wynagrodzenia czy playlisty, warto też umową taką potwierdzić na piśmie!

Co warto zawrzeć w umowie z zespołem?

Do najważniejszych elementów takiej umowy należy oczywiście zaliczyć wpisanie daty wesela i poprawin oraz ustalonego wynagrodzenia i to takiego, na jakie się umówiliśmy. Warto też wpisać przedział godzinowy, w którym wykonawca będzie grał w trakcie uroczystości. W przypadku wyboru zespołu muzycznego warto również w umowie zawrzeć informacje o oczekiwanym i ustalonym składzie. Niejednokrotnie zdarza się, że decydujemy się na współpracę z danym zespołem ze względu na świetną wokalistykę luz widzianego już wcześniej „w akcji” konferansjera. W dniu wesela może się jednak okazać, że pojawi się ktoś inny, bo np. zespół współpracuje z trzema piosenkarkami. Warto więc wyodrębnić w umowie ustalenia co do konkretnych osób, których obecności spodziewamy się w dniu wesela. Tak samo podejść należy do ilości i rodzaju instrumentów. Nie chodzi tu o nadmierną skrupulatność, ale zdarza się, że zespół przedstawia cennik uzależniony od ilości instrumentów. Wówczas para oczekuje występu jazzowego kwintetu, lecz bez zastrzeżenia w umowie saksofonu, na weselu może pojawić się muzyk z kastanietami.

Muzyka na weselu, a ZAIKS

Problemem, o istnieniu którego wiedzą nieliczni, jest kwestia wynagrodzenia dla ZAIKS-a, czyli stowarzyszenia zarządzającego prawami autorskimi, za wykonywanie muzyki w trackie wesela. Obowiązek uregulowania stosownej opłaty z tego tytułu, niewątpliwie powstaje, gdy organizujemy wesele przekraczające kameralną imprezę w gronie rodzinnym. O ile bowiem odtwarzanie utworów muzycznych na domowych imprezach, urodzinach czy choćby przy obiedzie nie podlega opłacie – o tyle jej odtwarzanie w celach zarobkowych już opłacie podlega.

Kto powinien zapłacić ZAIKS za muzykę?

To jest w istocie najważniejsze pytanie. Odpowiedź zależy od kilku elementów. Po pierwsze, ważne jest sposób, w jaki organizujemy wesele. Jeżeli zlecamy komuś przeprowadzenie kompleksowych przygotowań weselnych – wynajęcie sali, zespołu itd. – wówczas firma taka jest organizatorem uroczystości. Świadcząc odpłatnie i w ramach działalności zawodowej tego typu usługi, organizator powinien uregulować należności względem ZAIKS. To on bowiem faktycznie korzysta dla celów zarobkowych z wykonywanych w czasie wesela utworów. Jeżeli jednak wesele organizujemy sami, wiele zależy od naszej umowy z właścicielem sali weselnej. Jeżeli udostępnia on nam lokal, a także dostarcza catering i zapewnia bazę noclegową, to należy go traktować, jako organizatora. Wówczas to właściciel obiektu powinien uregulować należność ZAKIS-owi. Jeżeli jednak wynajmujemy samą salę, sami ją przystrajamy, sami ustawiamy stoły, zatrudniamy zespół i faktycznie organizujemy całe przyjęcie – powinniśmy ponieść koszty korzystania z praw autorskich. Warto też zauważyć, że często w umowach dotyczących organizacji wesel – nawet z dużymi obiektami – obowiązek opłacenia wynagrodzenia dla ZAIKS-a zostaje przeniesiony na nas. Jest to jak najbardziej dopuszczalne.

Warto pamiętać o powyższych zasadach, bo choć kontrolę przeprowadzane przez stowarzyszenie ZAIKS zdarzają się rzadko, to jednak rozpoczęcie nowej drogi życia od wysokiej kary finansowej, niewątpliwie nie jest wymarzonym tej drogi początkiem.

Masz wątpliwości co do treści umowy weselnej? Skontaktuj się z nami! Nasi adwokaci zajmą się analizą Twojej umowy weselnej i wyjaśnią wszelkie wątpliwości. Napisz do nas: biuro@owo-adwokaci.pl lub zadzwoń 606371452. Kontakt

Dla każdego z nas ślub i związane z nim przyjęcie weselne to jedno z najważniejszych i najpiękniejszych wydarzeń w życiu. Jak to często bywa, również i w tym przypadku – ważnym wydarzeniom nieodzownie towarzyszy prawo! Poza niewątpliwie doniosłym prawnie oświadczeniem nowożeńców co do woli zawarcia przez nich związku małżeńskiego, młodzi zawierają szereg innych kontraktów dotyczących wynajęcia sali weselnej, zespołu, dekoracji, tortu czy różnego rodzaju dodatkowych usług i atrakcji. Często to właśnie te umowy są pierwszymi, wspólnymi zobowiązaniami – choć oczywiście wielu nowożeńców połączyła wcześniej mniej romantyczna więź – kredyt hipoteczny.

Organizacja wesela to spory koszt uzależniony oczywiście od rozmachu planowanego przyjęcia, ilości zaproszonych gości, zespołu i usług dodatkowych. Statystycznie, wesele dla 100 zaproszonych gości to koszt wahający się od 40.000 do 60.000 złotych. Nietrudno zatem zrozumieć, jak dużym zobowiązaniem jest zawarcie umowy dotyczącej organizacji przyjęcia weselnego. Warto zatem przyjrzeć się tym umowom z bliska, by wiedzieć które elementy są istotne, co oznaczają poszczególne zapisy i które z nich są niebezpieczne.

Wynajęcia sali weselnej, lokalu, pałacu…

… jest największym kosztem, z jakim wiąże się organizacja przyjęcia weselnego. Na jego sumę składa się zazwyczaj liczba zaproszonych gości pomnożona przez koszt cateringu dla jednej osoby. Do tego doliczyć należy szereg dodatkowych kosztów, które opiszemy poniżej. Z uwagi na fakt, iż podstawowym czynnikiem jest jednak liczba gości, warto wcześniej zaplanować ile osób chcemy na wesele zaprosić. W umowie bowiem często wpisywana jest – początkowo orientacyjna, a później ostateczna – liczba gości. Prawidłowe jej oszacowanie ma duże znaczenie. Wpływa to bowiem na różnicę w cenie wynajmu sali (czasami im więcej gości tym mniejsza cena za osobę), ale także na możliwość posiadania miejsca na wyłączność w dniu uroczystości weselnej. W przypadku bowiem, gdy poza salą główną obiekt dysponuje mniejszymi salami – np. pałace, dwory czy zamki – równocześnie organizuje się w nich dwa przyjęcia. Większa liczba gości pozwoli nam negocjować wynajem całego obiektu na wyłączność. Organizator będzie również wymagał zadeklarowania przez parę młodą w umowie minimalnej liczby gości, do czego ma pełne prawo. Warto więc przy podpisywaniu umowy przyjąć mniejszą liczbę osób, by uniknąć płacenia za nieobecnych członków rodziny lub znajomych, których ostatecznie przybędzie statycznie o 10-15 % mniej niż zaproszono.

Zadatek, a zaliczka

Te dwa pojęcia bardzo często występują obok siebie w umowach dotyczących wynajęcia sali weselnej. Warto jednak wiedzieć, że nie są tożsame i różnią się miedzy sobą przede wszystkim konsekwencjami. Powszechnie przyjmuje się, że zarówno zadatek, jak i zaliczka to „raty” płacone na poczet ostatecznej należności za wynajem obiektu weselnego. Częściowo jest to prawda, ponieważ jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z naszym planem, obie te sumy zaliczone zostaną na rzecz ostatecznej ceny.

Przykładowo – początkowo zapłacimy zadatek w kwocie 10.000 zł, następnie 10.000 zł zaliczki, a ostatecznie 20.000 zł po weselu, co w sumie da nam umówioną kwotę 40.000 zł. Co stanie się jednak z tymi kwotami, gdy wesele się nie odbędzie? Tutaj poznamy właśnie różnicę między zadatkiem a zaliczką.

Zadatek pełni formę finansowego potwierdzenia zawarcia umowy, który, gdy jej postanowienia zostaną wypełnione, podlega zaliczeniu na poczet zapłaty za daną usługę. Jeżeli jednak któraś ze stron nie wywiąże się z zawartej umowy – np. gdy para rozstanie się przed weselem lub okoliczności natury rodzinnej nie pozwolą na organizację uroczystości w ustalonym terminie – zadatek przepada i nie podlega zwrotowi. Jeżeli wesele nie doszło do skutku z przyczyn leżących po stronie organizatora, para młoda otrzyma zwrot zadatku w podwójnej wysokości.

Zaliczka – w zależności od postanowień umowy – będzie zwrócona, niezależnie od przyczyny odwołania przyjęcia (chyba, że dojdzie do tego tuż przed samym weselem). Przeliczając raz jeszcze przytoczone wcześniej sumy, w przypadku odwołania wesela przez narzeczonych – stracą oni kwotę 10.000 złotych odpowiadających wpłaconemu zadatkowi. Warto o tym zatem pamiętać przy zawieraniu umowy!

Kiedy para młoda płaci za wynajem sali weselnej?

Nie ma tutaj jednej zasady. Termin płatności zawsze wskazany będzie w umowie, więc warto ją dobrze przeanalizować. Zazwyczaj wpłaty zadatku dokonuje się przy podpisaniu umowy lub w okresie niewiele późniejszym – jak wskazaliśmy zadatek jest finansowym potwierdzeniem zawarcia umowy. Zaliczkę wpłaca się zazwyczaj w terminie od 3 miesięcy do kilku tygodni przed weselem. Wówczas też często zawierany jest aneks do umowy, w którym podajemy ostateczną liczbę gości i  planowanych miejsc noclegowych oraz ustalamy menu. Zapłata pozostałej kwoty może nastąpić tuż przed weselem lub bezpośrednio po nim – np. w dniu poprawin.

Dodatkowe zapisy w umowie weselnej – co mogą obejmować?

Jednym z najważniejszych elementów umowy są usługi dodatkowe i ich cena. Przyszła para młoda musi dobrze rozeznać się w zapisach, by nie dać się zaskoczyć dodatkowymi opłatami, które często są standardem przy umowach weselnych. Trzeba bowiem wyraźnie zaznaczyć, że organizator/wykonawca/zleceniobiorca ma prawo do zastrzegania różnych dodatkowych opłat. Do najczęściej spotykanych należą:

Oczywiście zapisów tych może być więcej. Przedstawiliśmy Wam tylko te najczęściej spotykane.

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę przy zawieraniu umowy weselnej?

Poza wyżej opisanymi postanowieniami dotyczącymi rozliczeń i cen, warto też pamiętać, że w umowach znajdują się (lub znajdować się powinny) zapisy dotyczące określonych standardów przyjęcia weselnego. W tym zakresie powinny być zawarte deklaracje o dołożeniu należytej staranności, ale warto również zwrócić uwagę na postanowienia o wystroju,, czy układzie stołów. W mniej renomowanych i tańszych lokalach może okazać się, że nikt nie przyłoży należytej wagi do przystrojenia stołów (choćby obrusem). W bardziej prestiżowych i zorganizowanych salach, czy pałacach będziemy mogli natomiast uzgodnić kwestię dostawy i rodzaju kwiatów i bukietów.

Innym istotnym elementem jest odpowiedzialność nowożeńców za szkody spowodowane przez gości w trakcie wesela. O ile bowiem rzadko zdarza się, by renomowany organizator domagał się wynagrodzenia za stłuczone kieliszki, o tyle zbicie zabytkowego lustra w pałacu może już być problemem. Warto zatem przeanalizować brzmienie zapisów dotyczących odpowiedzialności za szkody lub ustalić, czy organizator posiada ubezpieczenie na wypadek tego typu strat. Ewentualnie, zawsze warto rozważyć wykupienie takiego ubezpieczenia, co pozwoli uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji hucznych zabaw.

Umowa weselna – czy warto skonsultować ją z prawnikiem?

Tak samo jak w przypadku każdej umowy – najmu lokalu, zakupu nieruchomości, umowy o roboty budowlane – również i w przypadku umowy dotyczącej organizacji przyjęcia weselnego warto przed jej podpisaniem skonsultować się z prawnikiem. Koszt takiej konsultacji będzie na pewno niższy, niż nieświadome zobowiązanie się do zapłaty kar umownych, wpłacenie zbyt dużej kwoty oznaczonej jako zadatek, czy zwolnienie się przez organizatora od obowiązku zwrotu zaliczki. Należy też pamiętać, że konsultacja z prawnikiem to także gwarancja dla nowożeńców uniknięcia nieprzyjemności na początku nowej, wspólnej drogi życia.

Zachowek jest instytucją prawa cywilnego, której zadaniem jest ochrona majątkowa osób znajdujących się w najbliższym kręgu spadkodawcy. Z zachowkiem mamy do czynienia zarówno w razie dziedziczenia ustawowego jak i dziedziczenia testamentowego.

Cel zachowku

Ustawodawca wprowadzając instytucje zachowku do obowiązujących uregulowań prawnych miał na względzie troskę o sprawiedliwy podział schedy spadkowej pomiędzy uprawnionymi do dziedziczenia ustawowego członkami najbliższej rodziny zmarłego. Dodatkowo zachowek ma na celu przeciwdziałanie przekazywania przez spadkodawcę całego swojego majątku poza rodzinę. Z drugiej jednak strony zachowek istotnie ogranicza dowolność w dysponowaniu przez spadkodawcę swoim majątkiem.

Zachowek- uregulowanie prawne

Przepisy dot. zachowku możemy odnaleźć w tytule IV Kodeksu Cywilnego w art. 991-1011 k.c. Zgodnie z tymi przepisami:

„zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału (zachowek). Jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia”.

Krąg osób uprawnionych do zachowku. Kto może żądać zapłaty zachowku

Analizując art. 991 § 1 k.c. stwierdzić należy, że zachowek przysługuje małżonkowi, zstępnym (czyli każdemu kolejnemu potomkowi tej samej osoby: dziecko, wnuk, prawnuk, praprawnuk itd.) oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy. Uprawnienie to przysługuje wtedy zatem gdy dana osoba dziedziczyłaby w konkretnej sytuacji w trybie typowego dziedziczenia ustawowego. Aby ustalić zatem krąg osób uprawnionych do zachowku, konieczne jest sięgnięcie do regulacji kodeksu cywilnego w zakresie kolejności dziedziczenia.

Przykład: Józef sporządził testament, na mocy którego swoim jedynym dziedzicem testamentowym, powołanym do całego majątku, ustanowił koleżankę Grażynę. Józef zmarł jako wdowiec pozostawiając po sobie syna Artura i córkę Aleksandrę. Rodzice Józefa nadal żyją. Artur ma syna Dominika (wnuczek spadkodawcy). Gdyby nie sporządzony testament, dziedzicami Józefa z ustawy (dziedziczenie ustawowe) byłyby dzieci Józefa- Artur i Aleksandra po ½ części. Zgodnie bowiem z art. 931 § 1 k.c. w pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek. To właśnie Artur i Aleksandra mają prawo dochodzić o Grażyny zachowku. Uprawnienie do zachowku z całą pewnością nie mają rodzice i wnuczek (zstępny). Mimo bowiem, że art. 991 § 1 k.c. stanowi, że zachowek przysługuje m. in. rodzicom i zstępnym, konieczne jest zbadanie kto w konkretnej sprawie były powołanym do spadku z ustawy.

Wysokość zachowku

W większości wypadków zachowek wynosi połowę wartości udziału spadkowego, który przypadłby spadkobiercy przy typowym dziedziczeniu ustawowym. Zachowek natomiast jest większy- bo wynosi dwie trzecie wartości udziału spadkowego, w przypadku małoletnich spadkobierców oraz spadkobierców trwale niezdolnych do pracy.

Przykład: Jan Kowalski sporządził testament, w którym całość swojego majątku przepisał na rzecz córki Joanny (ustanowił ją jednym spadkobiercom testamentowym). Jan w chwili śmierci był wdowcem. Oprócz córki, Jan posiadał jeszcze syna Dawida. W chwili śmierci spadkodawcy, zarówno Joanna jak i Dawid byli pełnoletni i w pełnym zdrowiu. Jan pozostawił po sobie nieruchomość wartą 300.000 zł oraz oszczędności w kwocie 100.000 zł. Jan nie posiadał żadnych długów. W przypadku dziedziczenia ustawowego (czyli dziedziczenia, które miałoby miejsce gdyby Jan nie sporządził testamentu) dzieci odziedziczyłyby spadek po połowie. Zgodnie z przywołanym wyżej przepisem kwota zachowku stanowi połowę udziały spadkowego, który przypadłby spadkobiercy przy dziedziczeniu ustawowym). Gdyby Jan nie sporządził testamentu, Dawid, w wyniku dziedziczenia ustawowego, byłby uprawniony do połowy spadku o równowartości 200.000 zł. Dawid ma zatem roszczenie wobec siostry Joanny o zapłatę zachowku wynoszącego połowę tej kwoty tj. 100.000 zł

Zachowek- sposób obliczenia zachowku

Aby móc prawidłowo określić wysokość zachowku konieczne jest zatem ustalenie tzw. substratu zachowku. Substrat zachowku jest to wartość aktywów pomniejszona o długi spadkowe (pasywa). Na substrat zachowku składa się czysty spadek.

Przykład: Ryszard pozostawił po sobie majątek o wartości 100.000 zł. W chwili śmierci miał obowiązek oddać swojemu koledze Henrykowi kwotę 10.000 zł. Substrat zachowku wynosi zatem 90.000 zł (czysta wartość spadku).

Drugim krokiem jest określenie udziału, jaki przypadałby osobie uprawnionej do zachowku, gdyby doszło do dziedziczenia ustawowego.

Przykład: Ryszard pozostawił po sobie trojkę dzieci. Zmarły nigdy nie zawarł związku małżeńskiego. Gdyby doszło do dziedziczenia ustawowego, każde dziecko dziedziczyło by po Ryszardzie po równo, a więc w 1/3.

Trzecim krokiem jest pomnożenie udziały spadkowego przez substrat zachowku a następnie przez 1/2 (w typowej sytuacji) lub 2/3 (małoletni i osoba trwale niezdolna do pracy).

Przykład: Ryszard ustanowił w testamencie córkę Alicję jedynym spadkobiercom. Dorosły syn Ryszarda- Mieczysław ma roszczenie o zapłatę zachowku przeciwko siostrze Alicji w kwocie 15.000 zł  (90.000 zł- substrat zachowku- * 1/3 * 1/2).

Co jednak w sytuacji gdyby Ryszard darował na rzecz swojej córki Alicji cały swój majątek przed swoją śmiercią?

Rozdysponowanie całym majątkiem za życia spadkobiercy w drodze darowizn. Zachowek a darowizna.

Do nierzadkich należy zaliczyć sytuację gdzie spadkodawca rozdysponuje całym swoim majątkiem za swojego życia. W takiej sytuacji jednak osoba uprawniona do zachowku może dochodzić od obdarowanego roszczenia o zachowek w granicach określonych w art. 1000 k.c.

Przykład: Modyfikując przykład wskazany wyżej przyjmijmy, że Ryszard jeszcze za swojego życia darował cały swój majątek córce Alicji. W chwili śmierci spadkodawcy brak było już aktywów spadku. Spadek był natomiast obciążony długiem na rzecz kolegi Henryka. W istocie wysokość zachowku, którego domagać się może syn Mieczysław, jest taka sama jak w powyższym przykładzie. Podstawą jednak wyliczenia schedy spadkowej nie będą aktywa pozostawione po zmarłym (po takowych w ogóle nie ma) a wartość dokonanych darowizn, które zalicza się na poczet spadku, z uwzględnieniem istniejącego długu. Mieczysław ponownie może zatem wystąpić z powództwem przeciwko siostrze Alicji o zapłatę kwoty 15.000 zł

Wydziedziczenie a prawo do zachowku

Należy od razu zaznaczyć, że wydziedziczenie w rozumieniu kodeksu cywilnego nie pokrywa się z potocznym rozumieniem instytucji wydziedziczenia. Potocznie bowiem uważa się (nieprawidłowo), że pominięcie kogoś w testamencie równa się z jego wydziedziczeniem.

Przykład: Piotr w chwili śmierci był wdowcem. Pozostawił po sobie córkę i syna. W testamencie stwierdził on, że cały jego majątek ma odziedziczyć syn.

Piotr nie wydziedziczył (przynajmniej z punktu widzenia przepisów kodeksu cywilnego) swojej córki, on jedynie pominął ją w testamencie. Córka może więc domagać się od brata zapłaty zachowku.

Wydziedziczenie nie jest „pominięciem w testamencie” a pozbawieniem prawa do zachowku. Wydziedziczenie jest możliwe gdy potencjalny spadkobierca:

  1. wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego;
  2. dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci;
  3. uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.

Przyczyny wydziedziczenia powinny wynikać wprost z testamentu.

Przykład: Piotr w chwili śmierci był wdowcem. Pozostawił po sobie córkę i syna. W testamencie stwierdził on, że cały jego majątek ma odziedziczyć syn, córkę natomiast wydziedziczył. Spadkodawca wskazał przy tym w testamencie, że córka przez wiele lat znęcała się nad nim psychicznie i fizycznie. W tym przykładzie córka nie ma prawa do żądania zachowku od swojego brata.

Uwaga:            Nie jest możliwe wydziedziczenie osoby której spadkodawca przebaczył.

Uprawnienie do zachowku a otrzymane darowizny

Jeżeli osoba, która w myśl powyższych uregulowań ma prawo do zachowku, otrzymała od spadkodawcy darowiznę, to taką darowiznę należy zaliczyć na poczet należnego zachowku.

Zachowek- pozew o zapłatę zachowku- Adwokat

Zachowek jest w istocie roszczeniem o zapłatę, które należy skierować przeciwko spadkobiercy lub obdarowanemu. Jeżeli osoba zobowiązana do zapłaty zachowku odmawia spełnienia świadczenia, konieczne będzie wystąpienie na drogę postępowania sądowego.

Ile kosztuje sprawa o zachowek?

Wnosząc pozew o zapłatę zachowku należy się liczyć z obowiązkiem uiszczenia opłaty sądowej. Wysokość tej opłaty wynosi co do zasady 5% dochodzonej kwoty zachowku.

Postępowanie o zapłatę zachowku- właściwość Sądu

Pozew o zapłatę zachowku należy złożyć do Sądu właściwego ze względu na ostatnie miejsce zwykłego pobytu spadkodawcy, a jeżeli miejsca jego zwykłego pobytu w Polsce nie da się ustalić, przed sąd miejsca, w którym znajduje się majątek spadkowy lub jego część.

Prawnik – sprawa o zachowek- Jelenia Góra

Zespół adwokatów z Kancelarii Adwokackiej OWO Adwokaci specjalizuje się w sprawach spadkowych, w tym sprawach o zapłatę zachowku. W razie pytań, zachęcamy do kontaktu.

Spółka z o.o. to spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Jej nazwa wynika z faktu, iż jest to spółka prawa handlowego, której właściciele nie odpowiadają za jej zobowiązania swoim własnym majątkiem, co czyni taką formę prawną funkcjonowania firmy najbezpieczniejszą. Warto bowiem pamiętać, że prowadząc jednoosobową działalność gospodarczą nie rozróżniamy majątku „firmy” i majątku „prywatnego”. W razie pojawienia się trudności finansowych w JDG jej długi rozciągną się na majątek właściciela. Coraz częściej zatem, przedsiębiorcy decydują się na zakładanie lub przekształcanie firm w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością.

Zalety spółki z ograniczoną odpowiedzialnością 

  1. Bezpieczeństwo – za zobowiązania spółki odpowiada swoim majątkiem tylko spółka (wyjątkowo członkowie zarządu), co oznacza, że właściciele spółki – wspólnicy, mniej ryzykują prowadząc firmę w formie spółki z o.o.
  2. Ochrona majątku prywatnego – konsekwencją powyższego jest brak obaw o utratę własnych oszczędności, domu czy dorobku życia w razie niepowodzenia przedsięwzięcia czy kryzysu na rynku,
  3. Prostota zakładania – obecnie spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością można założyć w przeciągu 24 godzin. Nie mówimy jednak tylko o przygotowaniu i podpisaniu umowy, lecz o całym procesie od początku jej zaplanowania – po uzyskanie numeru KRS, NIP czy REGON!
  4. Prostota funkcjonowania – choć spółka w ramach swojej działalności musi podejmować szereg czynności formalnoprawnych w formie uchwał, zgromadzeń wspólników czy sprawozdań to jednak w przypadku korzystania z pomocy prawnika formalności tych dopełniać należy wyłącznie kilka razy w roku,
  5. Łatwa sprzedaż udziałów – często przedsiębiorcy ciężko pracują całe życie nad rozwojem swojej firmy, a na końcu okazuje się, że nie mają komu przekazać tego dorobku. Właściciele spółki z o.o. posiadają udziały, które stanowią formę fizycznego i wartościowego majątku. Podobnie jak samochód i ten majątek można sprzedać, co jest znacznie prostsze od sprzedania firmy prowadzonej w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej.

Mity o spółce z ograniczoną odpowiedzialnością

Wielu przedsiębiorców nawet nie rozważa działania w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Wynika to jednak zazwyczaj z szeregu mitów budujących przekonanie, iż spółka z o.o. nie jest przeznaczona dla nich. Pora zatem wyjaśnić parę faktów!

  1. Spółka z o.o. jest przeznaczona dla wielkich firm – to nieprawda, coraz więcej małych i średnich przedsiębiorców dostrzega zalety funkcjonowania, jako spółka z o. o. Nie ma też żadnych przeszkód prawnych, by w formie spółki z o.o. funkcjonowała jednoosobowa firma. Nawet nie zatrudniając pracowników możesz być wyłącznym właścicielem udziałów w spółce i prezesem jej zarządu!
  2. Spółka z o.o. jest droga – na pewno jej funkcjonowanie generuje minimalnie wyższe koszty, np. droższa księgowość czy konieczność pomocy prawnika. Niemniej jednak te pozornie większe koszty, pozwalają lepiej chronić cały majątek zarówno spółki jak i jej właścicieli. Jest to zatem inwestycja, która w przyszłości zwraca się z nadpłatą.
  3. Funkcjonowanie spółki jest skomplikowane – jest na pewno inne niż w JDG, jednak już po kilku tygodniach każda procedura jest jasna. Do jedynych stałych obowiązków należy organizacja zgromadzeń wspólników i zatwierdzanie sprawozdań rocznych. Wymaga to od przedsiębiorcy jedynie kilku godzin w roku,
  4. Spółka wymaga wspólnika – to również nieprawda, ponieważ jak wspomniano można być jedynym wspólnikiem, który posiada 100 % udziałów,
  5. By posiadać spółkę muszę założyć nową firmę – nieprawda, nawet jednoosobową działalność gospodarczą można przekształcić w spółkę z o.o.! Takie przekształcenie jest też możliwe w przypadku dotychczasowej działalności w innej formie.

Zmiana jednoosobowej działalności gospodarczej w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością

Być może zakładając firmę nie liczyłeś nawet, że aż tak się rozkręci. Teraz masz pracowników, majątek, stałych klientów i duże kontrakty. Ale przychodzi kryzys i nie ważne czy to zwykła bessa, spadek popytu czy pandemia na świecie – tracisz płynność finansową. Jak uniknąć ryzyka utraty własnego majątku? Przekształć swoją firmę w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością! Pamiętaj, że wspólnicy spółki nigdy nie odpowiadają swoim majątkiem. Twój dom, samochód czy oszczędności są bezpieczne. W chwili trudności finansowych, spółka może po prostu złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości.

By przekształcić jednoosobową działalność gospodarczą w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, warto skorzystać z pomocy prawnika. Takie przekształcenie trzeba bowiem prawidłowo przeprowadzić i zgłosić do właściwego Sądu rejestrowego. Pomoc adwokata pozwala zatem nie tylko zaoszczędzić czas, ale i pieniądze.

Jedną ze specjalizacji adwokatów z Kancelarii OWO – Adwokaci, jest obsługa prawna spółek prawa handlowego. W tym zakresie udzielamy pomocy przy zakładaniu, przekształcaniu czy likwidacji spółek. Pomagamy również prowadzić bieżącą działalność spółki, przygotowując uchwały czy protokoły zgromadzeń wspólników. Więcej informacji w zakładce – https://owo-adwokaci.pl/obsluga-przedsiebiorcow/

… takie pytanie zadaje sobie każdy, komu została wyrządzona szkoda. Szczególnie jeżeli mimo oczywistego jej zaistnienia, sprawca lub jego ubezpieczyciel nie wypłacili odszkodowania lub wypłacili je w zbyt małej kwocie. Jak dochodzić swoich roszczeń? Jak rozstrzygnąć, czy rozpoczęcie procesu sądowego będzie opłacalne oraz czy w ogóle taki proces zostanie wygrany? W jaki sposób oszacować wysokość odszkodowania? W tego typu przypadkach przyda się pomoc doświadczonego adwokata specjalizującego się w sprawach odszkodowawczych.

Pomoc adwokata w dochodzeniu odszkodowania

Profesjonalna Kancelaria zajmująca się sprawami odszkodowawczymi jest w stanie prawidłowo ocenić opłacalność procesu sądowego. Współpraca opiera się na wstępnej analizie sytuacji prawnej klientów, w celu weryfikacji okoliczność powstania szkody. Podstawą dochodzenia należności jest bowiem ustalenie sprawcy szkody, jego zawinienia czy związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy powstałą szkodą a zachowaniem osoby, która ją wyrządziła. Czasami takie ustalenia mogą wymagać zgromadzenia potrzebnych dowodów i odpowiednio szybkiego ich zabezpieczenia. Doświadczony adwokat będzie wstanie wskazać niezbędne dowody jeszcze przed rozpoczęciem procesu.

Jak ustalić kwotę należnego odszkodowania?

To jedno z najtrudniejszych wyzwań procesu. Nikt bowiem nie umie powiedzieć, ile kosztować będzie naprawa pojazdu, remont zalanego mieszkania, wartość spodziewanych upraw czy wysokość nieuzyskanego wskutek wypadku zarobku. W tym celu warto zasięgnąć porady specjalisty z danej dziedziny, który sporządzi kosztorys napraw. Dzięki temu prawidłowo oszacujemy kwotę należnego odszkodowania, tak, by nie żądać zbyt wiele (co może narazić nas na wyższe koszty postępowania), lub zbyt mało (co oczywiście nie będzie zgodne z naszym interesem). Pamiętaj jednak, że koszt sporządzenia tej opinii, może być również pokryty przez ubezpieczyciela w przypadku wygrania procesu!

Jaka jest procedura dochodzenia odszkodowań?

Proces dochodzenia swoich należności jest złożony i wymaga szeregu czynności. Rozpoczyna się zawsze od zgłoszenia szkody, analizy okoliczności sprawy, zabezpieczenia dowodów i ustalenia podstawy prawnej roszczenia. Następnie – jeśli jest to konieczne – warto zasięgnąć porady specjalisty w celu sporządzenia kosztorysu. Po uzyskaniu informacji, jaka kwota należna jest uprawnionemu, sporządza się wezwanie do zapłaty. W przypadku, dalszej niechęci sprawcy do wypłaty odszkodowania, należy złożyć w sądzie pozew o zapłatę. Proces jest zatem złożony, więc warto skorzystać z pomocy doświadczonej kancelarii.

Jedną ze specjalizacji adwokatów z Kancelarii OWO – Adwokaci, jest reprezentacja klientów w sprawach o zadośćuczynienia i odszkodowania. Prowadzimy sprawy o odszkodowanie na terenie całego Dolnego Śląska w tym Jeleniej Góry, Wrocławia, Świdnicy, Bolesławca, Wałbrzycha, Legnicy, Kłodzka, Zgorzelca czy innych miejscowość – https://owo-adwokaci.pl/specjalizacje/odszkodowania/ Współpracujemy też z kancelarią zdolneodszkodowania.pl

W poprzednim artykule pisaliśmy o tzw. odfrankowieniu kredytu frankowego. Tym razem pochylamy się nad zagadnieniem nieważności umowy kredytowej zaciągniętej we franku szwajcarskim (CHF). Unieważnienie umowy kredytu frankowego jest drugim (obok odfrankowienia) korzystnym rozwiązaniem, na które może liczyć Frankowicz przed Sądem.

Stwierdzenie nieważności kredytu zaciągniętego w CHF

Zagadnienie unieważnienia kredytu zaciągniętego we franku szwajcarskim dotyczy zarówno kredytów indeksowanych, jak i kredytów denominowanych. Dokonując bieżącej analizy orzecznictwa pojawiającego się w sprawach frankowych obserwuje się trend wzrostowy rozstrzygnięć sądowych stwierdzających nieważność umowy o kredyt frankowy.

Skutki unieważnienia umowy o kredyt frankowy

Stwierdzenie przez Sąd nieważności umowy o kredyt frankowy niesie za sobą doniosłe konsekwencje. Najprościej rzecz ujmując, umowę kredytową zawartą z Bankiem uznaje się za niezawartą (traktuje się jako nieistniejącą). W takiej sytuacji strony (Bank i Frankowicz) powinny sobie zwrócić to, co wzajemnie sobie świadczyły. Frankowicz powinien zatem oddać Bankowi kwotę, którą otrzymał od Banku zawierając umowę kredytową (bez odsetek i bez prowizji). Bank z kolei powinien oddać Frankowiczowi kwotę, którą otrzymał od kredytobiorcy w ramach dotychczasowej spłaty kredytu.

Przykład: Bank wypłacił Frankowiczowi w 2008 r. kwotę 900.000 zł. Frankowicz do dnia dzisiejszego wpłacił Bankowi kwotę 300.000 zł. Saldo kredytu, na skutek wzrostu wartości CHF, wynosi aktualnie 1.100.000 zł (mimo regularnych spłat). Na skutek unieważnienia kredytu Frankowicz winien będzie oddać Bankowi kwotę 900.000 zł, a Bank kredytobiorcy kwotę 300.000 zł. Oczywiście te wzajemne roszczenia mogą zostać wzajemnie potrącone. Kredytobiorcy pozostaje zatem de facto dług w wysokości 600.000 zł wobec Banku, zamiast 1.100.000 zł (!), która to kwota nadal może wzrastać wraz ze wzrostem kursu franka szwajcarskiego.

Co istotne – z chwilą unieważnienia kredytu upada zabezpieczenie w postaci hipoteki.

Unieważnienie kredytu frankowego- czy warto?

Po zapoznaniu się zarówno z pojęciem unieważnienia kredytu frankowego, jak i pojęciem odfrankowienia umowy kredytowej, można się zastanawiać, które z tych rozwiązań jest korzystniejsze dla kredytobiorcy.

Po pierwsze, stwierdzić należy, że oba rozwiązania są korzystne. Nawet jeżeli Sąd, na skutek wniesienia pozwu o stwierdzenie nieważności umowy, nie uzna żądania o stwierdzenie nieważności umowy kredytowej zaciągniętej we franku szwajcarskim, to i tak istnieje spora szansa, że Sąd odfrankowi kredyt. De facto oznacza to przekształcenie kredytu pierwotnie frankowego w kredyt złotówkowy oprocentowany według LIBOR (kredyt jest złotówkowy, ale w zasadzie z „frankowym” oprocentowaniem). O korzyściach odfrankowienia kredytu możesz przeczytać tutaj.

Unieważnienie umowy oznacza całkowite wyeliminowanie nieuczciwej umowy kredytowej. Jest to rozwiązanie niezwykle korzystne w sytuacji, gdy wpłaciliśmy już do Banku większą kwotę, niż Bank nam pożyczył. Jeżeli jednak okaże się, że kwota naszych dotychczasowych wpłat jest niższa, niż kwota, którą Bank nam wypłacił udzielając kredytu, to Bank będzie się domagał zwrotu różnicy. Potencjalnie więc kredytobiorca będzie miał obowiązek uiszczenia Bankowi różnicy (w naszym przykładzie – kwoty 600.000 zł). Niewykluczone jednak, że roszczenie Banku o zwrot przekazanej kwoty będzie już przedawnione.

Pamiętać jednak należy, że z chwilą stwierdzenia nieważności umowy przez Sąd wykreślona zostanie hipoteka na nieruchomości, która była przedmiotem zabezpieczenia umowy. Kredytobiorca, jeżeli nie dysponuje kwotą niezbędną do spłacenia Banku, może zaciągnąć nowy- złotówkowy- kredyt, aby spłacić Bank. Frankowicz tym samym zostanie uwolniony od niekorzystnego kredytu frankowego.

Decyzję o tym, czy domagać się przed Sądem stwierdzenia nieważności umowy kredytowej zaciągniętej w CHF, czy może domagać się jej odfrankowienia warto podjąć wraz z adwokatem, po dokładnym przeanalizowaniu Twojej konkretnej sprawy.

Adwokat – sprawy frankowe – pomoc prawna Frankowiczom

Sprawy frankowe cechują się wysokim stopniem skomplikowania. Jeżeli posiadasz umowę kredytową waloryzowaną do franka szwajcarskiego warto przekazać ją  do przeanalizowania profesjonaliście- adwokatowi. Może się bowiem okazać, ze Twoja umowa zawiera niedozwolone zapisy umowne, które pozwolą na skuteczną walkę z Bankiem w Sądzie. Z naszego doświadczenia wynika, ze większość kredytów zawieranych w CHF w latach 2006-2011 r. zawiera klauzule niedozwolone, co pozwala na „pozbycie” się toksycznego kredytu.

Nasza Kancelaria Adwokacka specjalizuje się w sprawach frankowych. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom Klienta podejmujemy się analizy umów frankowych bezpłatnie. Jeżeli jesteś ciekaw swoich szans w starciu z Bankiem oraz potencjalnych korzyści, które możesz uzyskać w Sądzie, skontaktuj się z nami. Wskażemy, czy Twoja umowa zawiera klauzule niedozwolone, oszacujemy szanse w potyczce z Bankiem oraz przedstawimy  korzyści, jakie możesz uzyskać unieważniając kredyt frankowy albo doprowadzając do jego odfrankowienia.

Więcej na ten temat możesz przeczytać tutaj.

Tzw. odfrankowienie kredytu to obok stwierdzenia nieważności całej umowy kredytowej, rozwiązanie, którego mogą się domagać osoby pokrzywdzone przez Banki przy zawieraniu umów kredytowych waloryzowanych do CHF.

ODFRANKOWIENIE KREDYTU- co to tak naprawdę oznacza?

Ofrankowienie oznacza sytuację, w której kredyt uznawany do tej pory za zaciągnięty we franku szwajcarskim, będzie traktowany jako zwykły, złotówkowy kredyt hipoteczny. Po odfrankowieniu kredytu, kredytobiorca będzie obowiązany do dalszego spłacania kredytu (de facto złotówkowego), oprocentowanego w oparciu o korzystny wskaźnik referencyjny LIBOR. Po stronie Banku z kolei powstanie obowiązek zwrócenia „nadpłaconych rat”. W niektórych sytuacjach może się okazać nawet, że kredyt jest już spłacony w całości, a Bank będzie musiał zwrócić kredytobiorcy nadwyżkę.

ODFRANKOWIENIE KREDYTU- jak to zrobić?

Celem odfrankowienia kredytu należy wystąpić do Sądu z powództwem przeciwko Bankowi. Najczęściej adwokaci frankowiczów w tzw. sprawach frankowych żądają w pierwszej kolejności stwierdzenia nieważności całej umowy kredytowej, a dopiero ewentualnie, (w razie nieuwzględnienia żądania stwierdzenia nieważności przez Sąd) w drugiej kolejności, odfrankowienia umowy kredytowej. Odfrankowienie umowy kredytowej może nastąpić na skutek stwierdzenia przez Sąd abuzywności klauzul waloryzacyjnych (tj. stwierdzenia, że dany zapis w umowie jest niedozwolony). Takie stwierdzenie eliminuje niekorzystne zapisy z całej umowy, na skutek czego kredyt należy traktować od początku jako złotówkowy i to z niskim oprocentowaniem.

ODFRANKOWIENIE KREDYTU- dlaczego warto?

Skutkiem odfrankowienia kredytu będzie zasądzenie przez Sąd nadpłaconych Bankowi przez kredytobiorcę rat. Często są to kwoty rzędu od kilkunastu do nawet kilkuset tysięcy złotych. Co więcej, odfrankowienie kredytu oznacza zmniejszenie wysokości przyszłych rat z uwagi na zmniejszenie się salda kredytu. Frankowicz zyskuje zatem na odfrankowieniu podwójnie. Po pierwsze uzyskuje zwrot nadpłaconych rat kredytu, a po drugie znacznie obniża się saldo jego zadłużenia, co bezpośrednio przedkłada się na obniżenie rat kredytu.

Przykładowo może się okazać, że w przypadku kredytu zaciągniętego w 2006 r. w rzeczywistości na kwotę 250.000 zł, kwota nadpłaty wyniesie ok. 50.000 zł, zaś na skutek odfrankowienia saldo zadłużenia wyrażone już w PLN zmniejszy się o ok. 100.000 zł, co daje kredytobiorcy łączną korzyść na poziomie 150.000 zł.

O tym, czym jest stwierdzenie nieważności umowy kredytu, a także czym różni się ono od odfrankwowienia umowy kredytowej, można będzie przeczytać w następnym artykule.

ADWOKAT SPRAWY FRANKOWE JELENIA GÓRA

OWO Adwokaci to Kancelaria Adwokacka, która specjalizuje się w tzw. sprawach frankowych. Oferujemy kompleksowe prowadzenie spraw przeciwko Bankom – zarówno w zakresie unieważnienia umów kredytowych, jak i ich odfrankowienia.

W razie wątpliwości związanych ze sprawami frankowymi zapraszamy do Kontaktu.

Zlecenie nam analizy umowy frankowej pod kątem możliwości wystąpienia do Sądu z pozwem przeciwko Bankowi przeprowadzamy BEZPŁATNIE. Celem zlecenia nam darmowej analizy Twojej sprawy skontaktuj się z nami telefonicznie bądź e-mailowo. Dokonamy oceny Twojej umowy, szans na powodzenie w sporze przeciwko Bankowi, a także wyliczymy spodziewane korzyści i koszty związane z postępowaniem.

W jednym z poprzednich artykułów wyjaśnialiśmy ile kosztuje rozwód i jakie konkretnie koszty składają się na całościowe wydatki związane ze sprawą rozwodową. Dziś chcielibyśmy przybliżyć kwestię wysokości honorarium zawodowego pełnomocnika w sprawie o rozwód, a w konkretnie – od czego zależy wysokość wynagrodzenia adwokata w sprawie o rozwód.

Wynagrodzenie adwokata w sprawie o rozwód – od czego zależy?

Kluczowe kwestie, od wystąpienia których uzależniona jest wysokość wynagrodzenia pełnomocnika w sprawie o rozwód są zasadniczo następujące:

– czy małżonkowie zamierzają rozwieźć się w sposób ugodowy, tj. bez orzekania
o winie
, czy też rozwód odbędzie się z orzekaniem o winie

– czy małżonkowie posiadają wspólne małoletnie dzieci, a jeżeli tak, to czy mają wypracowane zasady wychowywania dzieci po rozwodzie, czy też w sprawie rozwodowej pojawi się spór co do władzy rodzicielskiej, miejsca pobytu dzieci, czy też alimentów

– czy w toku sprawy o rozwód mają zostać rozstrzygnięte dodatkowe kwestie takie jak eksmisja jednego z małżonków ze wspólnego miejsca zamieszkania, bądź podział majątku wspólnego.

Wszystkie powyższe okoliczności bezpośrednio wpływają na długość postępowania w sprawie o rozwód, jak również na niezbędną ilość czasu, jaką danej sprawie musi poświęcić adwokat. Oczywistym jest, że im dana sprawa jest bardziej skomplikowana i wielowątkowa, tym większego zaangażowania wymaga ona zarówno od Klienta, jak i pełnomocnika.

Koszt adwokata – rozwód z orzekaniem o winie

Kwota wynagrodzenia adwokata w sprawie o rozwód z orzekaniem o winie jest zatem wyższa, niż ma to miejsce w przypadku rozwodu bez orzekania o winie. W sprawach, w których Sąd bada winę w rozkładzie pożycia małżeńskiego, znacznie poszerza się postępowanie dowodowe. Oznacza to, że adwokat zobowiązany jest przygotować odpowiednie wnioski dowodowe, omówić je z Klientem, a następnie brać aktywnie udział np. w czasie przesłuchania świadków.

Inicjatywa dowodowa jednego z małżonków często wiąże się z tym, że drugi małżonek również, niejako w swojej obronie, składa do Sądu własne wnioski dowodowe, by wykazać swoje racje. Okoliczność ta również wpływa na wydłużenie postępowania sądowego, gdyż powoduje konieczność wymiany dodatkowych pism procesowych pomiędzy stronami, które w imieniu swojego Klienta sporządza adwokat.

Koszt adwokata- rozwód a władza rodzicielska

Ze zwiększonym nakładem czasu pracy pełnomocnika mamy do czynienia również w sytuacji, w której w toku sprawy rozwodowej sporem objęte są kwestie związane ze wspólnymi małoletnimi dziećmi małżonków, tj. władza rodzicielska, kontakty, czy alimenty. W tego rodzaju postępowaniach, ponownie zwiększa się zakres czynności dowodowych, gdyż najczęściej przeprowadzany jest dowód z opinii Opiniodawczego Zespołu Sądowych Specjalistów. Od zlecenia przez Sąd wykonania takiej opinii do czasu jej faktycznego uzyskania, mija nierzadko kilka miesięcy. Ponadto, po otrzymaniu opinii, każdy z małżonków może składać zastrzeżenia do jej treści, co powoduje konieczność wydania opinii uzupełniającej. W przypadku, gdy w sprawie o rozwód występuje adwokat, to on, po konsultacji z Klientem sporządza wszelkie pisma procesowe dotyczące opinii oraz pozostałych innych dowodów.

Z powyższego wynika zatem, że wysokość wynagrodzenia adwokata w sprawie o rozwód uzależniona jest przede wszystkim od takich okoliczności faktycznych sprawy, które rzeczywiście będą wpływać na długotrwałość i niezbędny nakład merytoryczny pracy adwokata.

Ile wynosi wynagrodzenie adwokata w sprawie o rozwód?

Na tak postawione pytanie niestety nie sposób udzielić jednoznacznej, konkretnej odpowiedzi. Przede wszystkim dlatego, że każda sprawa o rozwód jest inna, zaś profesjonalny pełnomocnik nie wyceni swojej usługi zanim nie zapozna się z istotnymi okolicznościami sprawy, o których mowa była powyżej.

Wysokość wynagrodzenia adwokata w sprawie rozwodowej ustalana jest każdorazowo w indywidualnej umowie z Klientem i nie istnieje tutaj żadnego rodzaju odgórna taksa. Co prawda, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, stawka wynagrodzenia adwokata w sprawie o rozwód wynosi 720 zł. Stawka wynikająca z Rozporządzenia jest jednakże stawką minimalną, nie zaś sztywną, niezmienną kwotą. Rzeczywisty nakład pracy adwokata w sprawach rozwodowych jest często znaczny i rozciąga się w czasie na okres czasami kilku lat, dlatego kwota 720 zł całkowicie nie oddaje wartości usługi adwokackiej. Powyższa kwota 720 zł jest jednak o tyle istotna, że w przypadku przegrania sprawy rozwodowej i konieczności zwrotu na rzecz strony wygranej kosztów ustanowienia przez nią pełnomocnika, małżonek, który przegrał, będzie zobowiązany do zwrotu właśnie kwoty 720 zł, jako swoistego ryczałtu.

By jakkolwiek nakreślić wysokość wynagrodzenia adwokata w sprawie o rozwód, można byłoby założyć, że rzeczywiste stawki zaczynają się od kwoty ok. 2.000 zł w sprawach bez orzekania o winie. Im więcej w danej sprawie będzie okoliczności spornych, które wymagać będą intensywnych działań adwokata, tym kwota wynagrodzenia będzie wyższa. Warto również zwrócić uwagę na fakt, że kwota honorarium adwokackiego w sprawie rozwodowej zależna jest od wielkości danego miasta, od ewentualnej konieczności dojazdów pełnomocnika do innej miejscowości, jak również od uznania danego adwokata w środowisku i ilości przyjmowanych przez niego spraw.

Czy warto mieć adwokata w sprawie o rozwód?

W sprawach rozwodowych nie ma obowiązku ustanowienia pełnomocnika, jednakże znaczna część rozwodzących się małżonków decyduje się na zlecenie prowadzenia swojej sprawy specjaliście. Dlaczego?

Przede wszystkim po bo, by ich sprawa była prowadzona w sposób sprawny, merytorycznie poprawny i bez uchybień formalnych, jakie mogą się zdarzyć w przypadku samodzielnego występowania w swojej sprawie.

Podkreślenia wymaga, że sprawy o rozwód są sprawami niezwykle delikatnymi, niejednokrotnie bolesnymi, pełnymi emocji. Mając u boku adwokata, Klient czuje się bezpiecznie, pewnie, a nadto nie obawia się, że zostanie zaskoczony w jakikolwiek sposób w zakresie obowiązującej procedury cywilnej.

Zawodowy pełnomocnik przed sporządzeniem pozwu o rozwód przeprowadza z Klientem osobistą rozmowę, ustala wszelkie niezbędne okoliczności i wyjaśnia Klientowi przebieg całego postępowania, co zdecydowanie poprawia komfort Klienta na sali rozpraw. Niekwestionowaną korzyścią płynącą z ustanowienia adwokata w sprawie rozwodowej, jest również fakt, iż pełnomocnik uczestniczy w rozprawach, które niejednokrotnie trwają po kilka godzin, i to właśnie adwokat w toku całej rozprawy „trzyma rękę na pulsie”. Pełnomocnik w prawidłowy sposób zadaje pytania świadkom, jak również wyjaśnia stanowisko swojego Klienta przed Sądem.

Rozwód Adwokat Jelenia Góra

Kancelaria Adwokacka OWO Adwokaci zajmuje się reprezentacją Klientów w sprawach o rozwód wszelkiego rodzaju- zarówno w sprawach rozwodowych z orzekaniem o winie, jak i w rozwodach bez orzekania o winie. Oferujemy kompleksową  pomoc prawną w zakresie wszelkich kwestii prawnych związanych z rozwodem, w tym alimentów na dzieci, czy też dalszego postępowania w sprawie o podział majątku wspólnego.

W razie pytań bądź wątpliwości zapraszamy do Kontaktu.

Zobacz więcej: Prawo rodzinne.

Alimenty na dziecko, w świetle obowiązujących przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, są świadczeniem polegającym na dostarczaniu środków utrzymania oraz środków wychowania.

Środki utrzymania są to środki zaspokajające konieczne potrzeby bytowe, takie jak mieszkanie, media, wyżywienie, odzież, lekarstwa.  Są to również środki na wykształcenie, realizowanie hobby czy rozwijanie uzdolnień dziecka. Dotyczą one zatem potocznego rozumienia alimentów, gdyż odnoszą się głównie do nakładów finansowych czynionych przez rodziców na dzieci, czyli materialnego aspektu alimentacji.

Środki wychowania są z kolei środkami, za pomocą których zaspokajane są potrzeby związane z wychowaniem dziecka. W tym przypadku mowa o osobistych staraniach rodziców w zakresie wychowania dziecka, wspierania go, wyposażania w niezbędną wiedzę o świecie i społeczeństwie, a także zapewnienie dziecku poczucia bezpieczeństwa, czy przynależności. Środki te muszą być dostosowane do wieku dziecka, jego predyspozycji i potencjału. W przeciwieństwie do stricte materialnych i finansowych środków utrzymania, pod pojęciem środków wychowania rozumiemy wszystko to, co finansami nie jest. Środkiem wychowania jest chociażby przygotowywanie posiłków, sprawowanie opieki, czy odrabianie z dzieckiem lekcji.

Innymi słowy rodzice obowiązani są do dostarczania środków niezbędnych do zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb bytowych dziecka oraz do zapewnienia dziecku właściwego wychowania.

Obowiązek dostarczania środków utrzymania i wychowania obciąża zarówno matkę, jak i ojca dziecka, niezależnie od tego czy dziecko urodziło się w małżeństwie, czy poza nim.

Formy świadczenia alimentacyjnego

Obowiązek alimentacyjny może przybrać formę świadczenia pieniężnego. Rodzic w takim wypadku wywiązuje się ze swojego obowiązku przekazując dziecku środki finansowe zabezpieczające głównie materialne potrzeby dziecka. Alimenty na dziecko mogą być również świadczone w naturze. Przykładem może tutaj być zapewnienie dziecku koniecznych pomocy naukowych, w tym książek, podręczników, czy poprzez zaspokojenie potrzeb lokalowych dziecka.

W typowych sytuacjach, gdy rodzice dziecka nie tworzą wspólnego gospodarstwa domowego, jeden z rodziców, u którego dziecko ma stałe miejsce pobytu, wywiązuje się ze swojego obowiązku alimentacyjnego przede wszystkim poprzez osobiste starania o utrzymanie i wychowanie dziecka. Osobista opieka nad dzieckiem polega np. na przygotowywaniu posiłków, dbaniu o czystość, pielęgnację w chorobie itp. Drugi z rodziców natomiast wywiązuje się ze swojego obowiązku alimentacyjnego głównie przekazując środki pieniężne. Najczęściej jest to określona kwota, która jest przekazywana miesięcznie.

Wysokość alimentów na dziecko

Zakres świadczeń alimentacyjnych zależny jest od dwóch czynników:

  1. usprawiedliwionych potrzeb dziecka oraz
  2. zarobkowych i majątkowych możliwości rodzica

Usprawiedliwione potrzeby dziecka

Niestety nie da się jednoznacznie zdefiniować pojęcia „usprawiedliwionych potrzeb dziecka”. Z całą pewnością obowiązkiem rodzica jest zapewnienie dziecku środków na wyżywienie, mieszkanie, leczenie, wykształcenie odpowiadające predyspozycjom dziecka, ale również na zaspokojenie jego potrzeb duchowych czy kulturalnych.

Podkreślenia wymaga, że na zakres usprawiedliwionych potrzeb dziecka, znaczący wpływ będzie miała sytuacja finansowa rodzica. Poziom życia dziecka powinien bowiem odpowiadać poziomowi życia jego rodzica. Uzasadnione potrzeby dziecka będą więc rosnąć wraz ze wzrostem poziomu życia rodziców.

Celem zobrazowania powyższego mechanizmu, wskazać należy, że jeżeli rodzice dziecka osiągają dochody na poziomie minimalnego wynagrodzenia, należy się spodziewać, że świadczenie alimentacyjne sprowadzi się do zaspokojenia podstawowych potrzeb bytowych i w praktyce nie przekroczy ono kilkuset złotych. W przypadku, gdy stopa życiowa rodziców jest na wyższym poziomie, świadczenie alimentacyjne będzie nakierowane nie tylko na zaspokojenie pewnego minimum egzystencjalnego, ale również na zaspokojenie potrzeb wyższych takich jak pasje dziecka, uczestnictwo w zajęciach dodatkowych, rozrywka czy kultura. Jeżeli zatem rodzice osiągają wysokie wynagrodzenie, można się spodziewać, że sąd uzna za usprawiedliwione potrzeby dziecka nawet takie wydatki, jak prywatne lekcje tańca, zakup pianina, wyposażenie dziecka w profesjonalny sprzęt narciarski itp. Alimenty na dziecko mogą zatem kształtować się na poziomie kilku, a w skrajnych przypadkach nawet kilkunastu tysięcy złoty. Usprawiedliwione potrzeby dziecka to zatem nie tylko potrzeby podstawowe, ale w pewnych przypadkach są to również potrzeby wręcz luksusowe.

Możliwości zarobkowe i majątkowe rodzica

W aspekcie zarobkowych i finansowych możliwości rodzica, podkreślenia wymaga, że nie zawsze bierze się pod uwagę wyłącznie realnie uzyskiwane dochody rodzica obowiązanego do świadczenia alimentacyjnego. Sąd ustala bowiem nie tylko jakie dochody uzyskuje rodzic zobowiązany do alimentacji, ale bada również, czy uzyskiwane wynagrodzenie odpowiada jego zdolnościom czy wykształceniu. Jeżeli zatem rodzic obowiązany do płacenia alimentów nie podejmuje żadnej pracy, mimo iż na rynku pracy jest zapotrzebowanie na osoby z jego umiejętnościami, albo uzyskuje on niskie wynagrodzenie, nieodpowiadające jego wykształceniu, doświadczeniu, czy kompetencjom, Sąd nie poprzestanie wyłącznie na ustaleniu jego rzeczywistych dochodów. Ustalając zakres obowiązku alimentacyjnego, Sąd odwoła się nie do wysokości aktualnie uzyskiwanego wynagrodzenia, ale do wynagrodzenia, które rodzic powinien lub mógłby osiągać dokładając należytej staranności w wyborze pracy odpowiadającej jego kwalifikacjom.

Pozew o alimenty na dziecko. Kto może go złożyć i do jakiego sądu?

Pozew o alimenty na dziecko albo pozew o podwyższenie kwoty alimentów składa osoba uprawnionajeżeli osiągnęła już pełnoletniość. Jeżeli natomiast dziecko jest niepełnoletnie to pozew w jego imieniu składa jego przedstawiciel ustawowy (np. rodzic w imieniu dziecka). Pozew może również złożyć adwokat.

Co do zasady powództwo wytacza się przed Sądem, w którego okręgu pozwany (a więc rodzic obowiązany do świadczenia alimentacyjnego) ma miejsce zamieszkania. Jednakże, w sprawie o alimenty można złożyć pozew w Sądzie miejsca zamieszkania osoby uprawnionej (dziecka).

Ile kosztuje sprawa o alimenty na dziecko?

Sprawy o alimenty są zwolnione od obowiązku uiszczenia kosztów sądowych. Składając zatem pozew o zasądzenie alimentów albo pozew o podwyższenie świadczenia alimentacyjnego, nie będziemy mieli obowiązku uiszczenia opłaty od pozwu.

Jeżeli zdecydujemy się zlecić poprowadzenie sprawy o alimenty adwokatowi, to jego wynagrodzenie ustala się indywidualnie w umowie zawartej pomiędzy adwokatem a klientem. Wynagrodzenie adwokata zależy od poziomu trudności sprawy, wymaganego nakładu pracy oraz wysokości dochodzonych alimentów

Adwokat Jelenia Góra – do sprawy o alimenty?

O tym czy warto powierzyć sprawę o alimenty doświadczonemu adwokatowi napiszemy w kolejnym wpisie.

***

Kancelaria Adwokacka OWO Adwokaci, zakres usług: prawo rodzinne- alimenty

Skontaktuj się z nami.

crossmenuarrow-right